Rosja wznowiła ataki. Uszkodzone bloki i przedszkole

Ukraina 12.05.2026
Rosja wznowiła ataki na Ukrainę
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: DSNS.GOV.UA
Zaledwie kilka godzin po zakończeniu trzydniowego zawieszenia broni Kreml wznowił zmasowane ataki na Ukrainę. W nocy rosyjski dron spadł na budynek mieszkalny i uszkodził przedszkole w Kijowie. Celami rosyjskich ataków były też inne ukraińskie miasta. W wielu obwodach nadal obowiązuje alarm powietrzny.

Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały o nocnych atakach z użyciem licznych dronów na stolicę kraju, Kijów, oraz inne miasta, w tym Zaporoże, Dniepr, Charków i Chersoń.

Według doniesień ucierpiały również obwody sumski na północy i mikołajowski na południu. Obowiązujące od soboty zawieszenie broni wygasło w nocy z poniedziałku na wtorek.

Skutki rosyjskiego ataku

Szef administracji wojskowej Kijowa Tymur Tkaczenko poinformował na Telegramie, że szczątki drona spadły na dach 20-piętrowego budynku mieszkalnego w stolicy. Nie podano żadnych informacji o ofiarach ani o rozmiarach zniszczeń.

"Wrogie drony są obecnie nad Kijowem. Prosimy o pozostanie w domach do czasu odwołania alarmu" – napisał nad ranem Tkaczenko. To pierwszy alarm powietrzny nad stolicą Ukrainy od 8 maja.

Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) przekazała w mediach społecznościowych, że w nocnych atakach dronów uszkodzone zostały budynki mieszkalne i przedszkole. "Na szczęście nie ma ofiar śmiertelnych ani rannych. Na miejscu zdarzenia pracują ratownicy i wszystkie niezbędne służby ratunkowe" - dodano we wpisie na X.

Rosyjski atak w Dnieprze uszkodził infrastrukturę transportową. Doszło również do pożaru. Jedna osoba została ranna - przekazał przed 6 szef Dniepropietrowskiego Okręgu Obwodowego Ołeksandr Ganzha, cytowany przez portal "Ukraińska Prawda".

Przed godziną 7 alarmy przeciwlotnicze utrzymano w regionach północnych, południowych, centralnych i wschodnich.

mapa ukraina.jpg
mapa ukraina.jpg

Trzydniowe zawieszenie broni

W ubiegły piątek prezydent USA Donald Trump ogłosił trzydniowy rozejm między Rosją i Ukrainą od 9 do 11 maja. Ukraina i Rosja potwierdziły tę informację.

Trump zaznaczył, że to on wnioskował o rozejm i wyraził uznanie dla przywódców obu krajów za przyjęcie jego propozycji. Mimo tych słów, to Kreml pierwotnie proponował trzydniowe zawieszenie broni, w terminie 8-10 maja, na czas swojego hucznego święta z okazji zwycięstwa nad III Rzeszą.

Ukraina zareagowała na to jednostronnym ogłoszeniem rozejmu 6 maja, do którego jednak Rosja się nie dostosowała. W wyniku ataków w całej Ukrainie zginęło co najmniej 27 osób i 120 zostało rannych. Rosjanie użyli do ataków pocisków balistycznych, dronów i rakietę lotniczą.

Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił, że podczas parady z okazji Dnia Zwycięstwa nad moskiewskim Placem Czerwonym mogą pojawić się ukraińskie drony. Rosyjske MSZ z kolei ostrzegało przed możliwym atakiem na stolicę Ukrainy w odpowiedzi na ewentualne ukraińskie uderzenie na Moskwę podczas parady.

Z uwagi na zagrożenie Kreml okroił plany corocznej defilady w Moskwie, zaostrzając środki bezpieczeństwa. Po raz pierwszy od kilkunastu lat w paradzie miało zabraknąć pojazdów wojskowych. W niektórych innych miastach uroczystości zostały odwołane.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: