Księżna Kate ma nowotwór

Źródło:
tvn24.pl, BBC

Księżna Kate, żona brytyjskiego następcy tronu księcia Williama, poinformowała, że zdiagnozowano u niej nowotwór i jest obecnie na wczesnym etapie leczenia. W nagraniu przyznała, że ta wiadomość była dla niej "ogromnym szokiem". Mówiła także o "niezwykle trudnych kilku miesiącach". Zaznaczyła jednak, że "czuje się dobrze".

Na nagraniu opublikowanym przez Pałac Kensington w mediach społecznościowych 42-letnia księżna powiedziała, że w styczniu przeszła operację brzucha. Zaznaczyła, że wówczas nie było wiadomo, że ma nowotwór. 

- Jednak badania przeprowadzone po operacji wykazały obecność raka - poinformowała. Kate dodała, że przechodzi chemioterapię, a leczenie jest na wczesnym etapie. Nie sprecyzowała, o jaki rodzaj nowotworu chodzi.

ZOBACZ TEŻ: Media: pierwsze nagranie z udziałem księżnej Kate po operacji

- Ta wiadomość była oczywiście ogromnym szokiem. William i ja robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by przepracować to i zmierzyć się z tym w gronie najbliższych, dla dobra naszej rodziny - wyjaśniła Kate. Dodała, że potrzebowała czasu, by dojść do siebie po poważnej operacji i móc rozpocząć leczenie nowotworowe. - Ale co najważniejsze, potrzebowaliśmy czasu, by wyjaśnić wszystko George'owi, Charlotte i Louisowi w sposób najbardziej dla nich odpowiedni i zapewnić ich, że wszystko będzie dobrze - mówiła księżna. 

Powiedziała, że "czuje się dobrze i staje się silniejsza każdego dnia".

"Potrzebujemy teraz czasu, przestrzeni i prywatności"

- To, że mam u boku Wiliama, jest niesamowitym wsparciem i otuchą, podobnie jak miłość, wsparcie i życzliwość okazywane przez tak wielu z was. To wiele dla nas znaczy - wyznała księżna. 

- Mam nadzieję, że zrozumiecie, że jako rodzina potrzebujemy teraz czasu, przestrzeni i prywatności - powiedziała Kate. Podkreśliła, że jej praca zawsze dawała jej radość i dodała, że nie może doczekać się powrotu do swoich obowiązków, kiedy tylko będzie w stanie. - Ale teraz muszę skupić się na całkowitym powrocie do zdrowia - stwierdziła.

Powiedziała, że w tym trudnym czasie myśli o wszystkich osobach zmagających się z chorobą nowotworową. - Proszę, nie traćcie wiary ani nadziei - apelowała. - Nie jesteście sami - zapewniła. 

Zniknięcie Kate

W połowie stycznia 42-letnia księżna Kate przebywała przez prawie dwa tygodnie w The London Clinic z powodu operacji jamy brzusznej. Pałac Kensington nie informował, co było powodem operacji, zapewnił jedynie, że nie była ona związana z chorobą nowotworową i była uprzednio zaplanowana. Poinformowano też, że nie należy się spodziewać, by księżna wróciła do wykonywania obowiązków publicznych przed Wielkanocą.

Skąpo dawkowane informacje i długi okres rekonwalescencji Kate zaowocowały zalewem domysłów i teorii spiskowych na temat stanu jej zdrowia.

Zobacz również: Co się dzieje z księżną Kate? Spekulacje internautów nie ustają

Pod koniec stycznia do tego samego szpitala trafił Karol III w związku z powiększoną prostatą. Kilka dni później Pałac Buckingham poinformował, że podczas tego pobytu u monarchy wykryto nowotwór. Nie wyjaśniono, o jaki rodzaj nowotworu chodzi.

Autorka/Autor:momo/kab

Źródło: tvn24.pl, BBC

Źródło zdjęcia głównego: The Prince and Princess of Wales