Informacja o katastrofie rosyjskiego samolotu transportowego An-26 pojawiła się najpierw w mediach społecznościowych, zauważyła Ukraińska Prawda.
Doniesienia potwierdziło rosyjskie ministerstwo obrony, które przekazało, że we wtorek około godziny 18.00 czasu moskiewskiego (16.00 w Polsce) utracono kontakt z wojskowym samolotem transportowym An-26, który wykonywał "planowy lot" nad anektowanym Krymem.
Nie żyje załoga i pasażerowie
W środę po północy ministerstwo obrony Rosji dodało, że ekipa poszukiwawczo-ratownicza zlokalizowała miejsce katastrofy samolotu. Zginęło sześciu członków załogi i 23 pasażerów. Zdaniem ministerstwa - "nie było żadnego uderzenia w samolot". Dodano, że przyczyną katastrofy prawdopodobnie były problemy techniczne.
Ukraińska Prawda przekazała, że według informacji blogera wojskowego Fighterbombera, blisko związanego z rosyjskimi siłami powietrznymi i kosmicznymi, nieco wcześniej rozbił się na Krymie rosyjski bombowiec Su-34. Oficjalne ukraińskie i rosyjskie źródła nie potwierdziły tej informacji.
Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku. Od wybuchu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Kijów atakuje ważne dla rosyjskiej armii cele na Krymie, w tym lotniska wojskowe, port w Sewastopolu czy rafinerie. Kilkukrotnie uszkadzany był też Most Krymski, kluczowa trasa logistyczna dla wojsk Putina.
Krym to też główna baza rosyjskiej floty na Morzu Czarnym. Skuteczne ataki Kijowa zmusiły Kreml do wycofania części okrętów. Władze w Ukrainie, w tym prezydent Wołodymyr Zełenski, konsekwentnie domagają się zwrotu okupowanego przez Rosjan półwyspu.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: RAF/MOD