W minioną sobotę w południowej części Teksasu wystąpiły intensywne opady deszczu. Silnie padało między innymi w mieście Beeville, gdzie zalane zostały niektóre drogi. Lokalne służby udostępniły nagranie z akcji ratunkowej, w której policjanci pomogli uratować niemowlę z tonącego samochodu. W środku byli też inni ludzie.
"Z wodą powodziową nie ma żartów"
Na filmie widać samochód osobowy, który utknął na przeprawie prowadzącej przez lokalny potok. W wyniku intensywnych opadów strumyk zamienił się w rwącą rzekę. Lokalne media podają, że kierowca po wjeździe na przeprawę stracił kontrolę nad pojazdem, który był stopniowo pochłaniany przez wodę. Na szczęście w pobliżu byli policjanci z Beeville. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli na pomoc i najpierw odebrali niemowlaka w nosidełku od przerażonego kierowcy.
"Sytuacje takie jak ta przypominają, że z wodą powodziową nie ma żartów. Nie potrzeba dużo wody, żeby zepchnąć pojazd z drogi, a zanim zorientujesz się, jak niebezpieczna jest sytuacja, może być już za późno" - przekazali policjanci.
Funkcjonariuszom udało się bezpiecznie uratować kierowcę i innych pasażerów. Nikt nie został ranny.