Opozycja chce dymisji ministra. Wicepremier: bicie politycznej piany

Czarzasty o fałszywym zgłoszeniu w domu rodziny prezydenta: wszystkie procedury zostały wypełnione
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Wszystkie procedury zostały wypełnione - ocenił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, komentując wejście służb do mieszkania należącego do matki prezydenta Karola Nawrockiego. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że będzie bronił dobrego imienia strażaków i policjantów. Opozycja domaga się dymisji ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, którego broni między innymi wicepremier Krzysztof Gawkowski.

W sobotę wieczorem służby po fałszywym alarmie siłowo weszły do mieszkania w Gdańsku należącego do matki prezydenta Karola Nawrockiego. Późnym wieczorem w MSWiA odbyła się pilna narada służb pod przewodnictwem szefa resortu Marcina Kierwińskiego, z kolei w niedzielę rano premier Donald Tusk zwołał odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku w poniedziałek wszczęła śledztwo w sprawie fałszywego zgłoszenia o pożarze i zagrożeniu życia w mieszkaniu rodziny prezydenta. Interwencję służb w gdańskim mieszkaniu komentują politycy.

Czarzasty: wszystkie procedury zostały wypełnione

Do sprawy odniósł się w poniedziałek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Słowa pana (Jarosława) Kaczyńskiego, komentatorów, które usiłują na tym zrobić kapitał polityczny, potępiam i uważam za niesmaczne. Czy to kogoś przejmie, ich słowa czy moje potępienie? Wątpię. Ale taki mam do tego stosunek - powiedział dziennikarzom w trakcie konferencji prasowej na Placu Szczepańskim w Krakowie. 

Jak dodał, lokal "nie był i słusznie" objęty nadzorem Służby Ochrony Państwa, bo "to nie było mieszkanie pana prezydenta, tylko członka jego rodziny". - Wszystkie procedury zostały moim zdaniem wypełnione - podkreślił marszałek Sejmu. 

Po interwencji w mieszkaniu matki prezydenta część polityków PiS wezwała szefa MSWiA do dymisji. Zdarzenie określili jako atak na prezydenta. Taką opinię wyraził też prezes PiS Jarosław Kaczyński. W odpowiedzi premier Donald Tusk stwierdził, że "nazywanie interwencji straży pożarnej, która zareagowała na informację o możliwym pożarze i zagrożeniu ludzkiego życia 'brutalnym atakiem służb na prezydenta' to skrajny cynizm lub skrajna głupota". 

Kosiniak-Kamysz: będę bronił dobrego imienia strażaków i policjantów

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do "wszystkich o niewykorzystywanie politycznie" interwencji służb w mieszkaniu matki Nawrockiego. - Będę też bronił dobrego imienia strażaków i policjantów wykonujących swoje obowiązki - powiedział dziennikarzom Kosiniak-Kamysz w poniedziałek w Krakowie przy okazji II Ogólnopolskiego Kongresu i Forum Samorządowego.

Podkreślił, że rolą państwa jest złapanie prowokatorów, którzy odpowiadają za incydent. Przywołując wypowiedzi premiera Donalda Tuska, zaznaczył, że sprawa traktowana jest z najwyższą powagą, z najwyższym szacunkiem. Dodał, że najwięcej zadań ma policja, a w wyjaśnienie sprawy zaangażowane będą, w razie konieczności, m.in. zasoby związane z cyberbezpieczeństwem.

PiS chce dymisji Kierwińskiego

Krytycznie wobec działań resortu spraw wewnętrznych wyraził się poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. - Moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że gdybyśmy mieli sprawnie działające państwo, to minister spraw wewnętrznych już powinien się podać do dymisji - powiedział w poniedziałek w rozmowie z reporterką TVN24 Agatą Adamek na sejmowym korytarzu.

Zdaniem posła "państwo z szefem resortu spraw wewnętrznych do tej pory bagatelizowało, nawet pozwalało sobie na publiczne żarty" dotyczące wcześniejszych fałszywych zgłoszeń do siedziby TV Republika i mieszkania prezesa stacji Tomasza Sakiewicza. - Do tej pory (szef MSWiA) nie reagował na tego rodzaju wydarzenia, co doprowadziło do tego, że bezpieczeństwo pana prezydenta zostało zagrożone - powiedział Kuźmiuk. 

Dymisji ministra domagali się w mediach społecznościowych także inni posłowie PiS: Przemysław Czarnek, Sebastian Kaleta czy Andrzej Śliwka. 

Kuźmiuk: minister spraw wewnętrznych powinien podać się do dymisji
Źródło: TVN24

Gawkowski o "biciu politycznej piany"

Do żądań opozycji odniósł się wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. - Łączenie tego z ministrem spraw wewnętrznych, który opiekuje się wszystkimi polskimi służbami, jest po prostu biciem politycznej piany i szukaniem awantury - powiedział w trakcie Kongresu Bezpieczeństwa Polski w Jasionce. 

Jak zaznaczył, policja, straż pożarna oraz pogotowie ratunkowe mają prawny obowiązek reagować na każde zgłoszenie, aby nie pominąć sytuacji realnego zagrożenia życia. Zapewnił, że służby aktywnie pracują nad identyfikacją i pociąganiem do odpowiedzialności karnej osób, które wprowadzają formacje w błąd.

Wicepremier podał, że w Polsce ze wszystkich zgłoszeń, które codziennie spływają do służb, około 10 procent jest fałszywych. - Za takie fałszywe informacje każda osoba może być ukarana - o tym trzeba mówić i trzeba to powtarzać. Ale też wyłączenie możliwości sprawdzania, ratowania życia może skończyć się zawsze dla obywatela niebezpiecznie, bo jakiś przypadek zostanie pominięty - mówił.

Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: