Samolot Boeing 737-800, należący do japońskich linii lotniczych, po wystartowaniu z lotniska w Sapporo musiał z powrotem zawrócić - przekazał przewoźnik. Powodem było pęknięcie w oknie kokpitu. Kilka dni temu głośno było o innej usterce Boeinga 737 w wersji MAX 9. Maszyna musiała awaryjnie lądować po tym, jak w kadłubie powstała dziura.
Rzecznik japońskich krajowych linii lotniczych All Nippon Airways przekazał, że pękniecie wykryto podczas lotu nad miejscowością Hakodate. - Pęknięcie nie miało wpływu na kontrolę lotu ani na ciśnienie – zapewniał.
Doszło do niego w najbardziej zewnętrznej z czterech warstw okien w kokpicie.
Samolot Boeing 737-800 leciał z lotniska Sapporo-Chitose do miasta Toyama, ale musiał zawrócić i bezpiecznie wylądował. Na pokładzie było 59 pasażerów i sześciu członków załogi. Nikomu nic się nie stało.
Kolejne już uszkodzenie Boeinga 737
To kolejne już doniesienia o usterkach w Boeingu 737. Maszyny te w wersji MAX 9 znalazły się w centrum światowej uwagi kilka dni temu po tym, jak w jednej z nich, wkrótce po starcie z lotniska w Portland w stanie Oregon w USA, oderwał się jeden z paneli kadłuba.
Maszyna należała do linii Alaska Airlines. Jej dyrektor generalny Ben Minicucci informował, że linie tymczasowo uziemią swoje 65 samolotów Boeing 737 MAX 9.
Przeprowadzenie "natychmiastowych inspekcji" w niektórych samolotach typu Boeing 737 MAX 9 nakazała Federalna Administracja Lotnictwa (ang. Federal Aviation Administration - FAA). Mowa jest o 171 samolotach, które zostały tymczasowo wstrzymane do kontroli. Po pozytywnym wyniku kontroli będą mogły wrócić do służby
W związku z decyzją FAA wszystkie swoje samoloty typu Boeing 737 MAX 9 tymczasowo uziemiła także linia United Airlines. United i Alaska to jedyne linie lotnicze w USA, które mają tego typu samoloty. O uziemieniu tego modelu samolotów zdecydowały też tureckie linie Turkish Airlines.
Źródło: PAP, BBC
Źródło zdjęcia głównego: viper-zero/Shutterstock