- Służby tolerowały działalność skierowaną przeciwko własnemu państwu - powiedział Leszek Miller w "Faktach po Faktach". Skomentował w ten sposób doniesienia "Gazety Wyborczej" o tym, że Marek Falenta, który jest głównym podejrzanym w aferze podsłuchowej, był współpracownikiem trzech służb specjalnych: ABW, CBA i policyjnego CBŚ.