- Robiłem ten film z myślą o powstańcach. Z myślą o tym, żeby film był jak najbliżej tego, co oni zapamiętali - wyjaśnił w "Faktach po Faktach" Jan Komasa, reżyser filmu "Miasto 44". Artysta przyznał, że łzy uczestników Powstania Warszawskiego w czasie uroczystego pokazu na Stadionie Narodowym były dla niego "największym komplementem".