Spod szklanej wełny wystawał łokieć, ale to nie wszystko

Mężczyzna schował się pod szklaną watą na strychu
Poszukiwany dwoma listami gończymi schował się w kryjówce za kominkiem
Źródło wideo: Śląska policja
Źródło zdj. gł.: KPP w Radomsku
40-latek z Radomska wszczął awanturę domową, a kiedy na miejscu pojawiła się policja, już go nie było. Mężczyzna schował się tak, że myślał, że nikt go nie znajdzie. Zdradził go jednak jeden szczegół. Przy okazji okazało się, że ma na sumieniu inne przewinienia.

19 maja po południu policjanci zostali wezwani do jednego z domów na terenie Radomska, gdzie według zgłoszenia miało dojść do awantury pomiędzy członkami rodziny. Na miejscu funkcjonariusze zastali zgłaszającego interwencję, ale 40-latka, który wszczął kłótnię, już nie było.

Łokieć pod szklaną wełną

Jak relacjonuje aspirant Dariusz Kaczmarek z radomszczańskiej policji, funkcjonariusze postanowili dokładnie sprawdzić posesję. - Podczas kontroli strychu zauważyli wystający spod warstwy szklanej wełny łokieć. Po odsunięciu materiału okazało się, że ukrywa się tam 40-letni mężczyzna. Powód nietypowej kryjówki szybko wyszedł na jaw. Sprawdzenie danych w policyjnych systemach wykazało, że 40-latek był osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwa - informuje policjant.

Mężczyzna schował się pod szklaną watą na strychu
Mężczyzna schował się pod szklaną watą na strychu
Źródło zdjęcia: KPP w Radomsku

Mężczyzna został zatrzymany, a najbliższe miesiące spędzi w zakładzie karnym.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: