Teraz przykład na to, że praca może nadać życiu sens i odpowiednie kolory, pod warunkiem, że jest to praca, jaką chce się wykonywać. W Chicago jest warsztat samochodowy, w którym każdego dnia kręci się kilku młodocianych przestępców. Nie po to, by auta kraść czy je niszczyć, a po to by przy nich ciężko pracować. Warsztat odrestaurowuje stare auta. Kieruje nim były policjant, którego ci młodzi gniewni nazywają ojcem.