Hiszpan Carlos Velasco Carballo będzie sędzią piątkowego meczu otwarcia piłkarskich mistrzostw Europy, w którym staną naprzeciwko siebie Polacy i Grecy. Jedno jest pewne. Jeżeli ktoś zacznie grać ostrzej - posypią się kartki, bo średnia arbitra w lidze hiszpańskiej to 6 żółtych kartoników w meczu.
41-letni Carballo to jeden z najmłodszych stażem sędziów w stałej ekipie UEFA. Rozpoczął międzynarodową karierę zaledwie cztery lata temu.
- Hiszpańska szkoła sędziowska jest surowa, ale bardzo kompetentna. To jest najwyższy poziom. Wynika to z siły ligi, gdzie każdy mecz jest bardzo trudny do sędziowania - powiedział Listkiewicz.
Sędzia też człowiek
- Sędziowanie zawsze jest obiektywne, ale składa się z błędów. To tak jak z grą w piłkę. Piłkarz popełnia proste błędy i sędziom też to czasami się zdarza - przekonuje były prezes PZPN.
Carballo na boisku nie jest jest jednak przyjemniaczkiem. To jeden z najsurowszych sędziów na Półwyspie Iberyjskim. W lidze pokazuje średnio w meczu 6 żółtych kartek, a w co drugim spotkaniu - czerwoną. Może to oznaczać kłopoty w przypadku Greków, którzy mają jedną z najostrzej grających linii obrony w Europie.
Autor: bor//gak / Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN 24