Wiceminister Grey odwołany. "Nie byłem współpracownikiem żadnych służb"

Petru: domagam się wyjaśnień ws. odwołania Greya
Robert Grey został nominowany na wiceministra we wrześniu
Źródło: TVN 24
Robert Grey został odwołany z funkcji wiceministra spraw zagranicznych - poinformowała w środę rzecznik MSZ Joanna Wajda. Grey w MSZ był odpowiedzialny za dyplomację ekonomiczną oraz politykę amerykańską i azjatycką.

Premier Beata Szydło na wniosek szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego odwołała z funkcji wiceministra SZ Robert Greya - poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek.

Odwołanie z powodu "zmiany koncepcji kierownictwa"

- Pani premier na wniosek ministra Waszczykowskiego odwołała wiceministra SZ. Jest to związane ze zmianą organizacyjną w resorcie. Każdy minister sam może kształtować politykę kadrową - powiedział Bochenek.

"Odwołanie wiceministra Roberta Greya wynika ze zmiany koncepcji kierownictwa MSZ" - podkreśliło z kolei MSZ w komunikacie. "Stanowczo dementujemy bezpodstawne doniesienia niektórych mediów, że dymisja ta ma związek z rzekomym zatajeniem przez niego współpracy z amerykańskimi służbami" - zaznacza resort.Dodano, że ministerstwo planuje w inny sposób wykorzystać wiedzę i doświadczenie Roberta Greya.

Od doniesień o rzekomej współpracy ze służbami USA odciął się też sam odwołany wiceminister.

"Nigdy nie byłem współpracownikiem żadnych służb specjalnych" - podkreślił w oświadczeniu.

"Oświadczenie przesyłam, aby nieprawdziwe informacje na mój temat znajdujące się w przestrzeni publicznej nie były powielane" - dodał.

"Zwracam się do mediów o uszanowanie mojej osoby i nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na mój temat. Jednocześnie stanowczo domagam się sprostowania nieprawdziwych oraz szkalujących informacji i rozważam wystąpienie na drogę sądową w związku z tą sprawą, która narusza moje dobre imię" - napisał Grey.

Chcą wyjaśnień

Wcześniej poseł PO Bartosz Arłukowicz na środowym briefingu w Sejmie ocenił, że "gwałtowne odwołanie Greya z podejrzeniem tego, jak informują media, iż był współpracownikiem obcych służb specjalnych, pokazuje, w jakim absurdzie żyjemy".- Żądamy pilnych i stanowczych wyjaśnień od pani premier na temat kuluarów dymisji pana ministra Greya, żądamy informacji na temat tego, w jaki sposób i przez kogo był rekomendowany, w jaki sposób przebiegała weryfikacja przez służby przed nominacją - mówił Arłukowicz.Jak dodał, Platforma żąda również informacji na temat tego, dlaczego informacje dotyczące rzekomej współpracy Greya z amerykańskimi służbami wypłynęły dopiero teraz.- Co robił minister spraw zagranicznych przez wiele tygodni mając za współpracownika człowieka, jak podają media - podkreślam, ponieważ nie wiemy tego na pewno jeszcze - współpracownika obcych służb specjalnych? - pytał poseł.- Ta sytuacja pokazuje, jak bardzo nieudolny jest ten rząd i jak wielkie zagrożenie tak naprawdę sprawia dla naszego bezpieczeństwa - ocenił.Jak zaznaczył z kolei były wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski (PO) "wydaje się", że powody dymisji oraz sama dymisja Greya to efekt kolejnej wpadki służb, którymi zarządza PiS. - Kolejna osoba jest weryfikowana w taki sposób, że dopuszcza się ją do urzędów bez potwierdzenia ponad wszelką wątpliwość, że nie ma wątpliwości co do przeszłości takiej osoby - mówił.Trzaskowski zwrócił się również z pytaniem do szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego o to, kto zarekomendował mu Greya na stanowisko wiceministra SZ. Ponadto Trzaskowski zaznaczył, że PO chce wyjaśnień ws. doniesień medialnych o zatrudnieniu żony Roberta Greya w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.- W tym momencie same nasuwają się pytania o przetargi: czy minister Macierewicz miał coś wspólnego z zatrudnieniem tych dwóch osób, czy przypadkiem ostatnia wolta z przetargiem na śmigłowiec, wypowiedzenie umowy z naszymi europejskimi sojusznikami po to, żeby kupować śmigłowce od Amerykanów bez przetargu - czy te sprawy były ze sobą powiązane? - pytał.

Wyjaśnień domaga się również szef Nowoczesnej, Ryszard Petru. - Domagam się wyjaśnień od ministra spraw zagranicznych i od premier polskiego rządu, jaka naprawdę była sytuacja, bo to świadczy bardzo źle o polskich służbach. Świadczy źle o samym kontrwywiadzie, bo takie rzeczy powinny być dawno sprawdzone - mówił. - Powinien rząd być transparentny, przejrzysty, jeżeli kontrwywiad nie działa, nie wiemy co się dzieje w polskim rządzie, to się do tego trzeba przyznać, a nie udawać, że wszystko jest w porządku - dodał.

Nominowany pod koniec września

Premier Beata Szydło podpisała nominację dla Greya 30 września 2016 r.Jak podawał wówczas MSZ, Robert Grey ukończył studia w University of Massachusetts (filozofia i socjologia) oraz New School University w Nowym Jorku (stosunki międzynarodowe, specjalizacja Rządy i Prawo).Był regionalnym doradcą legislacyjnym w Senacie stanu Massachusetts. Spędził rok w Afryce gromadząc materiały o skuteczności partnerstw z organizacjami międzynarodowymi i ONZ. W Kambodży badał przestrzeganie praw człowieka. Pracował w firmie Putnam Investments w Bostonie.Następnie wyspecjalizował się w stosunkach międzynarodowych, zwłaszcza dyplomacji ekonomicznej i negocjacjach oraz w budowie partnerstw pomiędzy sektorem prywatnym i państwowym. W latach 2005-2008 pracował w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, gdzie kierował Biurem ds. Partnerstw. Od 2008 do 2010 r. był dyrektorem zarządzającym ds. Partnerstw World BPO Forum przy współpracy ONZ (Nowe Delhi/Nowy Jork).Od 2010 r. pracuje w Polsce. W latach 2010-2013 był dyrektorem ds. stosunków międzynarodowych i partnerstw Instytutu Studiów Wschodnich i Forum Ekonomicznego w Krynicy, a w latach 2012-2013 doradcą Zarządu Polskiego Holdingu Obronnego/Grupy Bumar.Od 2013 do 2014 r. pełnił funkcję dyrektora ds. komunikacji i relacji zewnętrznych Uniwersytetu Warszawskiego. Następnie (2014-2016) był dyrektorem operacyjnym i członkiem zarządu funduszu venture capital Xplorer Fund w Warszawie, a także prezesem zarządu Fundacji Globe Forum.Od maja 2016 r. był doradcą w gabinecie politycznym ministra spraw zagranicznych.

Autor: mart/ja / Źródło: PAP

Czytaj także: