Wiceszef MSZ Marcin Bosaki pytany był w "Newsie Michalskiego" w TVN24+ o swoje słowa z lutego na temat szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Wówczas to Bosacki w Radiu ZET został zapytany o używanie przez szefa MON nazwy Fort Trump wobec budowanej bazy wojsk amerykańskich w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. Wiceminister spraw zagranicznych powiedział, że "zawsze był przeciwny tego typu lizusostwu".
Oglądaj "News Michalskiego" we wtorki i czwartki TVN24+ lub jako wideo na żądanie.
- Mówiłem o lizusostwie, bo uważałem - i nadal uważam - że pierwotny pomysł, który złożono za czasów PiS-u, wynikał z lizusostwa. O lizusostwo pana wicepremiera nie posądzam, ale zdania nie zmieniam - wyjaśniał Bosacki w "Newsie Michalskiego".
Bosacki odpowiada Zgorzelskiemu
O te same słowa Bosackiego z Radia Zet pytany był w lutym przez Agatę Adamek w "Jeden na jeden" wicemarszałek Piotr Zgorzelski. - Kto to powiedział? Jeden z sześciu czy siedmiu wiceministrów spraw zagranicznych? - ironizował wtedy wicemarszałek. - Konia kują, żaba nogę podstawia? - kontynuował.
- Myślę, że naprawdę mógłby sobie darować krytykowanie i w ten sposób nazywanie wicepremiera i ministra obrony narodowej, lidera jednej z partii koalicyjnych, które tworzą rząd, w którym ten pan jest wiceministrem - powiedział Zgorzelski
- Wyjaśnimy to sobie przy kawie - uciął Bosacki, pytany o to.
Gość Patryka Michalskiego mówił też o wtorkowej wizycie szefa MSZ Radosława Sikorskiego w Kijowie, trwającej na Węgrzech kampanii wyborczej, relacjach rządu Orbana z Kremlem i wojnie na Bliskim Wschodzie. Więcej w TVN24+.
Źródło: TVN24+
Źródło zdjęcia głównego: Marcin Obara, Paweł Supernak/PAP