"Pilne spotkanie na wysokim szczeblu". Bruksela widzi palący problem

Bruksela, siedziba Komisji Europejskiej (KE)
Trump: Iran musi negocjować, roznosimy ich w pył
Źródło wideo: TVN24, Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Unijny komisarz zapowiada spotkanie z udziałem przedstawicieli państw europejskich. Jego celem ma być zapewnienie wsparcia produkcji nawozów. Sytuacja na rynku jest trudna z powodu wojny na Bliskim Wschodzie.

Unijny komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen poinformował na konferencji w Brukseli, że spotkanie odbędzie się 13 kwietnia.

"Pilne spotkanie na wysokim szczeblu"

- Komisja Europejska intensywnie pracuje nad planem działania dotyczącym nawozów, który ma zostać przedstawiony wiosną. W tym kontekście zwołuję pilne spotkanie na wysokim szczeblu z zainteresowanymi stronami na 13 kwietnia, a nacisk zostanie położony na krótkoterminowe i długoterminowe środki strukturalne - powiedział komisarz.

Dodał też: - Celem jest zapewnienie wsparcia dla unijnej produkcji nawozów w celu zmniejszenia naszej zależności, a także wsparcie rolników w efektywniejszym stosowaniu nawozów i zastępowaniu nawozów mineralnych nawozami biopochodnymi i niskoemisyjnymi.

Nawozy. Plan UE

Szefowie resortów rolnictwa państw UE rozmawiali w poniedziałek w Brukseli o sytuacji na rynku nawozów, w tym także o ewentualnym zawieszeniu unijnego podatku węglowego (CBAM) na nawozy kupowane za granicą. Ma to związek z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Polska jest przeciwna zawieszeniu tej opłaty. Decyzje w tej kwestii nie zapadły.

Konflikt zbrojny między USA i Izraelem a Iranem powoduje, że rośnie niepewność na globalnym rynku nawozów. Eksperci wskazują, że działania militarne zakłócają szlaki transportowe, a także zwiększają koszty surowców i energii niezbędnych do produkcji nawozów.

Unijny podatek, o który walczy Polska

W Brukseli pojawiła się propozycja, aby zawiesić unijny podatek węglowy (CBAM) na nawozy kupowane poza UE.

CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism) służy ustaleniu ceny dwutlenku węgla emitowanego podczas produkcji towarów wysokoemisyjnych wprowadzanych do UE oraz zachęcaniu do czystszej produkcji przemysłowej w krajach spoza Unii. Obejmuje import m.in. stali, aluminium, cementu, nawozów i energii elektrycznej, wymagając raportowania emisji związanych z produkcją tych towarów, a także zakupu certyfikatów odpowiadających cenie uprawnień do emisji w unijnym systemie ETS.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski powiedział w poniedziałek w Brukseli, że Polska jest jednak przeciwna zawieszeniu podatku na importowane nawozy.

- Mamy nasze produkty, polskie nawozy i musimy im pomóc - podkreślił.

Dodał, że Polska chce wzmacniać własne zakłady azotowe i jest przeciwna wzmacnianiu Rosji.

Z lutowych danych Eurostatu wynika, że w drugiej połowie 2025 r. Unia Europejska wyraźnie ograniczyła zakupy nawozów z Rosji, choć skala importu nadal pozostaje bardzo duża - łącznie do UE trafiło 1,53 mln ton, czyli o 44 proc. mniej niż rok wcześniej. Przy czym Polska to największy odbiorca rosyjskich nawozów - w całym 2025 r. sprowadziliśmy z Rosji 1,8 mln ton - o 41 proc. więcej rok do roku.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Zobacz także: