Policjanci drogówki otrzymali informację, że drogami gminy Grajewo (woj. podlaskie) porusza się kierowca bez uprawnień. Wczesnym popołudniem funkcjonariusze zauważyli wskazany samochód i chcieli go zatrzymać.
Kierowca zignorował sygnały policjantów i zaczął uciekać. Najpierw jechał ulicami Grajewa, a następnie przez okoliczne miejscowości. W trakcie pościgu znacznie przekraczał dozwoloną prędkość, wyprzedzał w niedozwolonych miejscach i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
W pewnym momencie samochód wypadł z drogi i utknął na polu. Kiedy jeden z policjantów podjął próbę zatrzymania kierowcy, ten ruszył w jego kierunku, próbując go potrącić. Funkcjonariusz oddał strzał w stronę pojazdu, po czym mężczyzna skręcił i ponownie zaczął uciekać. Kilka minut później kierowca samochodu marki MG uderzył w policyjny radiowóz i skręcił w polną drogę. Tam został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
W pościgu brało udział siedem policyjnych patroli. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Cztery zarzuty dla kierującego
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 38-latek był trzeźwy, a test narkotykowy nie potwierdził obecności substancji psychoaktywnych. Policjanci ustalili, że mężczyzna nie ma prawa jazdy, ponieważ wcześniej cofnięto mu uprawnienia. Samochód trafił na policyjny parking.
- Zatrzymany usłyszy cztery zarzuty - czynnej napaści na funkcjonariusza, jazdy mimo cofniętych uprawnień, niezatrzymania się do kontroli oraz stworzenia realnego zagrożenia w ruchu drogowym. Za czynną napaść na funkcjonariusza grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności - przekazała Komenda Powiatowa Policji w Grajewie.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: KPP Grajewo