Autor reportaży wojennych z broniącej się przed rosyjską napaścią Ukrainy, reporter "Superwizjera" Michał Przedlacki został za ten cykl uhonorowany przez Towarzystwo Dziennikarskie tytułem "Dziennikarza Obywatela".
Nagrodę wręczono 4 lutego w Fundacji im. Stefana Batorego. Jak mówił Michał Broniatowski, który przemawiał podczas gali "Przedlacki jest człowiekiem, dla którego praca dziennikarska zdaje się dodatkiem do pomagania ludziom w różnych miejscach na świecie". - Jego wsparcie dla ludzi cierpiących, również z powodu wojen, to jest jego pasja. Pomagał i dalej pomaga - mówił.
Michał Przedlacki o reportażach z Ukrainy
- My jesteśmy tak naprawdę kronikarzami rosyjsko-ukraińskiej wojny - komentował Przedlacki w TVN24. - W polskich mediach, może nawet i w Europie, nie znajdziemy drugiego takiego pasma, które z taką regularnością pokazuje reportaż, który nie składa się z "gadających głów" czy publicystyki.
Przyznał również, że zetknięcie samotnego dokumentalisty, który jest "zarazem reżyserem, operatorem, kierowcą czy tłumaczem" z trudną rzeczywistością wojny sprawia, że bohaterowie czasem o kamerze zapominają. - Wtedy zaczyna się moja praca - ocenił.
Michał Przedlacki od blisko dwóch dekad pracuje w miejscach objętych wojną. Jest autorem reportaży wojennych "Anioły Pokrowska", "Żołnierki Ukrainy" czy "Chersoń. Życie na celowniku".
Opracowała Ewa Żebrowska//mro
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Archiwum prywatne