Masz subskrypcję?
W trzech reportażach magazynu "Czarno na białym", które miały premierę we wrześniu ubiegłego roku, pokazaliśmy, w jaki sposób posłowie rozliczają się z wydawania środków, które dostają na prowadzenie swojej parlamentarnej działalności. Nie bez przyczyny nazwaliśmy ten cykl "Drogie posłanki, drodzy posłowie". Każdy z nich dostaje bowiem około 280 tysięcy złotych rocznie na prowadzenie biura poselskiego.
Z 46 biur, które odwiedziliśmy w trakcie pracy nad tymi reportażami, tylko 12 było otwartych. Pokazaliśmy też, że posłowie potrafią wydawać publiczne środki na drogie gadżety, jak dron, pióro z grawerunkiem czy warte kilka tysięcy złotych odkurzacze.
Znaczna część pieniędzy na biura - jak wynika z naszej analizy - idzie na przejazdy posłów. Potrafią wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych publicznych środków rocznie na wynajem luksusowych samochodów, a kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych na tzw. kilometrówkę, czyli zwrot kosztów użycia prywatnego auta, z którego poseł korzysta w celach służbowych.