Sędzia TK wciąż bez ślubowania. Sławomir Patyra: zakładam, że takie zaproszenie otrzymam

Karol Nawrocki
Patyra: ocena przebiegu procedury związanej z moim wyborem była jednoznacznie pozytywna
Źródło wideo: TVN24+
Źródło zdj. gł.: PAP/Przemysław Piątkowski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zakładam, że takie zaproszenie lada dzień do mnie trafi - powiedział doktor habilitowany Sławomir Patyra, wybrany w czerwcu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W "Newsie Michalskiego" w TVN24+ mówił o piśmie, które skierował do prezydenta w sprawie wskazania terminu złożenia przez niego ślubowania. Komentował też narrację środowiska prezydenta w sprawie czwórki sędziów wybranych do Trybunału, którzy wciąż nie są dopuszczeni do orzekania.

W czwartek w "Newsie Michalskiego" w TVN24+ konstytucjonalista doktor habilitowany Sławomir Patyra był pytany o to, czy otrzymał już telefon z kancelarii prezydenta w sprawie jego ślubowania. W pierwszej połowie czerwca został on wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jak przyznał, jeszcze do niego nie zadzwoniono.

- Chciałbym trochę uspokoić opinię publiczną, ponieważ to, że zostałem wybrany 11 czerwca, nie musiało absolutnie skutkować tym, że tuż po 11 czerwca miałbym być zaproszony celem złożenia ślubowania - powiedział Patyra.

Przypomniał w tym kontekście o upływającej 28 czerwca kadencji sędziego Andrzeja Zielonackiego, na którego miejsce został wybrany. Wskazał, że jego własna kadencja - jeśli chodzi o nawiązanie w pełnym zakresie stosunku służbowego - mogłaby rozpocząć się zatem 29 czerwca.

- To nie jest jeszcze tak długotrwały wakat, żebyśmy mieli się niepokoić. Zakładam, że takie zaproszenie ze strony prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej otrzymam. Tym bardziej, że zarówno w mojej ocenie, ale też jak słyszę innych ekspertów, a także (...) wysokich rangą przedstawicieli kancelarii prezydenta, ocena przebiegu procedury związanej z moim wyborem była jednoznacznie pozytywna - powiedział Patyra.

Sędzia dodał, że w związku z tym zakłada, że "takie zaproszenie lada dzień do niego trafi".

Patyra: chciałem potwierdzić, że jestem w pełni gotowy

Patyra był pytany o szczegóły pisma, które skierował w ubiegłym tygodniu do prezydenta Karola Nawrockiego z prośbą o wyznaczenie terminu swojego ślubowania. - Zawarłem tam tylko i wyłącznie wniosek o wskazanie terminu, w którym takie ślubowanie mógłbym przed panem prezydentem złożyć - wyjaśnił.

Wskazał też na powód wysłania listu. - Zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym (...) nawiązanie stosunku służbowego następuje po złożeniu ślubowania, natomiast odmowa złożenia ślubowania, czyli pewna aktywność po stronie sędziego w tym zakresie skutkuje wygaśnięciem jego urzędu - powiedział Patyra.

W tym kontekście - jak tłumaczył - chciał "potwierdzić, że jest w pełni gotowy do tego, aby stosunek służbowy nawiązać".

Redakcja tvn24.pl przesłała do kancelarii prezydenta pytania dotyczące między innymi tego, czy został już wyznaczony termin złożenia ślubowania przez Patyrę, a także kiedy zostanie on o tym poinformowany. Do czasu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Prezydent a odebranie ślubowania

Sędzia był również pytany o wypowiedź szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który pod koniec czerwca w rozmowie z RMF FM powiedział, że proces wyboru Patyry "odbył się w przeciwieństwie do procesów czy procedowania w sprawie pozostałych sędziów z odpowiednim wyprzedzeniem, z zachowaniem regulaminu". Zaznaczył zarazem, że kwestia odebrania zaprzysiężenia jest decyzją prezydenta.

Patyra dopytywany, czy prezydent może dowolnie decydować, czy odbierać, czy nie odbierać ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego powiedział: - Rozumiem, że ta wypowiedź pana ministra Boguckiego była pewnego rodzaju skrótem myślowym (...), ponieważ rzeczywiście, to czy pan prezydent mnie zaprosi do kancelarii prezydenta, do Pałacu Prezydenckiego i zechce wysłuchać mojego ślubowania, w rzeczy samej jest absolutnie decyzją prezydenta Rzeczpospolitej.

Wyjaśnił jednak, że przyjęcie ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego "jest w tym przypadku czynnością o charakterze bardziej uroczystym, symbolicznym, a może nawet protokolarnym". - Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym nie stanowi o tym, że prezydent odbiera ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego, tylko sędzia Trybunału Konstytucyjnego składa ślubowanie wobec prezydenta - sprecyzował.

Co dalej z czwórką sędziów TK?

13 marca na wakaty w Trybunale Sejm wybrał sześcioro sędziów. Dotychczas tylko dwoje z nich złożyło ślubowania w obecności prezydenta i objęło urząd. Pozostali nie zostali dotychczas zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego, lecz 9 kwietnia złożyli ślubowania na uroczystości w Sejmie. W trakcie uroczystości używali sformułowania "wobec prezydenta" i zwracali się do niego. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszcza ich do orzekania, bo uważa, że ślubowanie należy złożyć w obecności prezydenta.

Patyra był pytany o argumenty podnoszone przez Boguckiego w sprawie przyjęcia przez prezydenta ślubowania od dwójki sędziów - między innymi te, że od objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego powstały dwa wakaty na sędziego TK oraz że pełen skład Trybunału stanowi co najmniej 11 sędziów.

Jak ocenił sędzia, "argumentacja dotycząca tego, iż wakaty powstają w trakcie akurat kadencji konkretnej osoby na urzędzie prezydenta, troszkę nie wytrzymuje krytyki". - Gdybyśmy chcieli kierować się wyłącznie tą ideą, to oznaczałoby, że tak naprawdę tych wakatów, które powstały w czasie kadencji prezydenta [Andrzeja - red.] Dudy nigdy już nie będzie można uzupełnić, bo pan prezydent Duda nawet nie daje szansy na to, żeby to się mogło stać, ponieważ już dwukrotnie swój urząd sprawował - tłumaczył.

Patyra odwołał się również do ciągłości instytucji państwa. - Niezależnie od tego, kto w danym momencie sprawuje kadencję, jeżeli pozostały jakieś kwestie, które wymagają dopełnienia, to nie ma znaczenia, kiedy ta zaległość powstała (...), bo ważniejszą wartością jest to, żeby Trybunał Konstytucyjny funkcjonował nie w składzie 11 sędziów, tylko w składzie 15 sędziów, ponieważ konstytucja wskazuje 15 sędziów jako pełny skład Trybunału Konstytucyjnego - podkreślił.

OGLĄDAJ: "Ustawa i konstytucja dają mi instrumenty, żeby politykom się nie kłaniać"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24+
Czytaj także: