Zakaz kąpieli w burkini to dyskryminacja? Jest wyrok sądu

Burkini
Francuskie władze walczą z burkini
Źródło wideo: Reuters Archive
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Austriacki sąd orzekł, że zakazanie przez hotel dwóm muzułmankom kąpieli w burkini stanowiło dyskryminację. "Guardian" zauważył, że to wyrok o ogromnym znaczeniu politycznym w kraju, w którym skrajna prawica zyskuje na sile.

Sprawa toczyła się przed sądem w Salzburgu. Dotyczyła jednego z hoteli w kurorcie narciarskim Saint Johann im Pongau na zachodzie kraju. Rok temu wypoczywały w nim dwie Austriaczki, muzułmanki. Korzystały między innymi z basenu, kąpiąc się w burkini, czyli stroju zasłaniającym całe ciało.

Obsługa hotelowa zwróciła im jednak uwagę, uznając ten strój za "niehigieniczny". Stwierdzono, że z jego powodu inni goście czują się niekomfortowo. W efekcie obie kobiety złożyły skargę. W lutym tego roku lokalne władze nałożyły na hotel 100 euro grzywny. Przedstawiciele hotelu nie dali jednak za wygraną i odwołali się od tej decyzji do sądu.

Zakaz kąpieli w burkini. Co orzekł sąd?

Pod koniec czerwca sąd odrzucił tę apelację. W wyroku, który został upubliczniony w tym tygodniu, uznał, że zakazanie kobietom kąpieli w burkini było wobec nich dyskryminujące. Ocenił, że argument o rzekomej niehigieniczności burkini nie ma sensu, "ponieważ burkini są wykonane z tych samych materiałów co inne stroje kąpielowe, a rutynowe kontrole wody nie wykazały żadnych nieprawidłowości".

Sąd podtrzymał wcześniejszą karę grzywny, nakazał też hotelowi pokrycie kosztów postępowania. Zastrzegł jednak, że wyrok dotyczy tej konkretnej sprawy i nie stanowi precedensu w skali całego kraju.

"Zmora skrajnej prawicy"

"Guardian" zauważył, że to wyrok o ogromnym znaczeniu politycznym w kraju, w którym skrajna prawica zyskuje na sile. Dodał, że burkini stało się "zmorą europejskiej skrajnej prawicy", która apeluje o ograniczenie noszenia muzułmańskich strojów w przestrzeni publicznej.

W Austrii nie wprowadzono wyraźnych ograniczeń dotyczących muzułmańskich strojów dla kobiet i dziewcząt powyżej 14. roku życia. Jednak prawo zabrania zakrywania twarzy w miejscach publicznych, co w praktyce uniemożliwia muzułmankom noszenie burki i nikabu.

Źródło: "Guardian"
Czytaj także: