Jest mięczakiem, ale nazywa się jak jeden z bohaterów mundialu

Vozinha
Trening reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka przed meczem z Argentyną
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/SAM WASSON
Aldisa Vozinha - taką łacińską nazwę otrzymał nowo odkryty gatunek mięczaka. Jej autorzy zainspirowali się pseudonimem kabowerdyjskiego piłkarza, który zrobił furorę na tegorocznym mundialu.

Josimar Evora Dias Silva, lepiej znany jako Vozinha, to kabowerdyjski bramkarz, który był jednym z bohaterów reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka na tegorocznym mundialu. Jego interwencje pomogły kadrze wyspiarskiego państwa awansować do fazy pucharowej, gdzie co prawda przegrała z Argentyną, ale sprawiła Messiemu i spółce sporo kłopotów.

Aldisa Vozinha

Postawa Vozinhi nie uszła uwadze hiszpańskim naukowcom, którzy postanowili nazwać na jego cześć niedawno odkryty gatunek mięczaka. Biolog Jesus Ortega z Uniwersytetu w Oviedo, cytowany przez kabowerdyjskie media, wytłumaczył, że pełna łacińska nazwa nowego gatunku to Aldisa Vozinha.

Ortega postanowił nazwać mięczaka na cześć kabowerdyjskiego bramkarza po występie piłkarza z Hiszpanią, który Republika Zielonego Przylądka bezbramkowo zremisowała - w dużej mierze dzięki interwencjom swojego golkipera. W rozmowie z CNN portugalski badacz dodał, że zainspirowało go "intensywnie czerwone ubarwienie" mięczaka, a ponadto chciał oddać hołd Kabowerdejczykom. Gatunek został odkryty kilka miesięcy temu, przed mundialem, w wodach Morza Karaibskiego.

CZYTAJ TEŻ: Z mało znanego archipelagu do hitu podróży po mundialu

Gatunek mięczaka z rodziny Aldisa
Gatunek mięczaka z rodziny Aldisa
Źródło zdjęcia: AdobeStock

Kibice się w nim zakochali

Interwencje Vozinhi przyniosły mu dużą popularność w mediach społecznościowych - o ile przed meczem z urzędującymi mistrzami Europy, który odbył się w połowie czerwca, miał na Instagramie około 50 tysięcy fanów, to na początku lipca obserwuje go już ponad 28 milionów osób.

Wielu Kabowerdejczyków uważa, że Vozinha stał się wizytówką Republiki Zielonego Przylądka. Jednym z nich jest pochodzący z tego kraju Inacio Montrond, który oglądał mecze swojej ojczyzny z rodziną w lizbońskiej strefie kibica. - Przed mundialem o tym sędziwym już jak na piłkarza graczu słyszało niewielu kibiców - przyznał.

Z końcem czerwca wygasła umowa Vozinhi z portugalskim drugoligowym klubem Chaves. Dzięki doskonałej postawie golkiperem zainteresowało się jednak wiele klubów z różnych krajów: USA, Brazylii, Arabii Saudyjskiej, a nawet Hiszpanii, którą pomógł zatrzymać na mistrzostwach świata.

Vozinha
Vozinha
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/SAM WASSON
Źródło: PAP, CNN Portugal
Czytaj także: