TVN24 | Polska

Co trzeci nastolatek pada ofiarą hejtu ze względu na wygląd. Ruszyła kampania "Ciało nie określa"

TVN24 | Polska

Źródło:
TVN24
Ruszyła kampania "Ciało nie określa" fundacji Dajemy Dzieciom Siłę
TVN24Ruszyła kampania "Ciało nie określa" fundacji Dajemy Dzieciom Siłę

Ciało to temat delikatny, szczególnie wśród dorastających młodych ludzi - dla nastolatków wiąże się to czasem z traumą i kompleksami, bo media społecznościowe lansują inny model urody, poprawianej i przefiltrowanej. Co trzeci nastolatek pada ofiarą hejtu ze względu na wygląd - w związku z tym ruszyła kampania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę "Ciało nie określa". Materiał magazynu "Polska i Świat".

- Mówimy przede wszystkim młodym ludziom, że nie ma jednego wzorca urody – podkreśla Łukasz Wojtasik, ekspert ds. bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. W związku z tym fundacja ruszyła z kampanią "Ciało nie określa". - Uczymy ich jakiegoś krytycznego wglądu w to, co widzą w sieci. Mówimy młodym ludziom, żeby polubili swoje ciała. Staramy się też pokazać, że to nie ciało świadczy o wartości człowieka – dodaje Wojtasik.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę ws. hejtu ze względu na wygląd

To, że taka kampania jest potrzebna, widać w raporcie, który ją poprzedził i który skupia się na grupie nastolatków w wieku od 13 do 17 lat – wynika z niego, że 98 procent nastolatków korzysta z serwisów społecznościowych, a co czwarty czuje w nich presję poprawy swojego wyglądu.

Co trzeci badany mówi, że chciałby wyglądać tak, jak osoby, które obserwuje w internecie. Co trzeci używa filtrów albo inaczej poprawia swój wygląd na zdjęciach. Czterech na dziesięciu nastolatków stresuje się, jak te zdjęcia ocenią inni. Wreszcie - 30 procent pada ofiarą hejtu ze względu na wygląd.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę ruszyła z kampanią "Ciało nie określa"Dajemy Dzieciom Siłę

- Zazwyczaj tą główną kategorią hejtu jest ubiór, ale już na drugim miejscu jest ciało, budowa ciała. Nie tylko, że się spotykają z hejtem, ale mają też jakieś wewnętrzne przeświadczenie, że nie pasują – podkreśla Wojtasik.

A stąd już prosta droga do niewłaściwego postrzegania swojego ciała. 18 procent nastolatków mówi, że jest im wstyd za to, jak wyglądają, a niemal co dziesiąty nienawidzi własnego ciała. - Raport jest bardzo spójny z tym, co się dzieje w telefonie zaufania – mówi Paula Włodarczyk, koordynatorka telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Pod numerem 116 111 dzieci i młodzież mogą zadzwonić, jeżeli potrzebują jakiejkolwiek formy wsparcia. - Mnóstwo mówi nam, jak postrzegają siebie, jak wyglądają, jak widzą ich inne osoby, jak komentują ich wygląd w internecie, oczywiście na żywo też – stwierdza Włodarczyk.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę ruszyła z kampanią "Ciało nie określa"Dajemy Dzieciom Siłę

A jak mówią eksperci - presja związana z wyglądem i dążenie do nieistniejących ideałów z internetu, nie pozostają bez wpływu na psychikę nastolatków. - Może być tak, że pojawią się zaburzenia odżywiania albo inne zaburzenia, chociażby depresja – zwraca uwagę Włodarczyk.

Grupa licealistów tworzy ciałopozytywny projekt "Corpus"

Tak już kilka lat temu robiła grupa licealistów z Poznania, którzy stworzyli swój ciałopozytywny projekt "Corpus". Powstała seria zdjęć, o której dziś mówią, że zmieniła ich podejście do własnego ciała.

Lekcję do odrobienia mają też rodzice - to oni przekazują dziecku wiedzę o jego dojrzewającym ciele. - Jeżeli ja wiem, co się ze mną dzieje, i ja wiem, że to jest normalne, że pojawi się u mnie cellulit, rozstępy, pryszcze, to mogę mieć chociaż taką mikroszczepionkę przeciwko zawstydzaniu, które może się pojawić – uważa autorka książki "Twoje ciałopozytywne dojrzewanie" Barbara Pietruszczak. I to rodzice mają duży wpływ na to, jak nastolatek będzie swoje ciało postrzegał.

Gdzie szukać pomocy w trudnych emocjonalnie sytuacjach? Lista organizacji i kontaktów

Monika Celej

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości