Czy ustawę o SAFE czeka weto? "Tu nie ma co słuchać politykierów z PiS"

Karol Nawrocki
Kierwiński o pieniądzach z SAFE. "Igranie z bezpieczeństwem polskich funkcjonariuszy"
Źródło: TVN24
Niepodpisanie ustawy o programie SAFE to jest igranie z bezpieczeństwem polskich funkcjonariuszy - powiedział szef MSWiA Marcin Kierwiński, komentując ewentualne prezydenckie weto. Minister Radosław Sikorski ocenił z kolei, że taki ruch byłby "szokującym sprzeniewierzeniem się swojej roli konstytucyjnej".

Europoseł PiS i były wiceszef MON Michał Dworczyk w niedzielę w Polsat News mówił między innymi o problemach, z którymi zmaga się polska armia. - Są miejsca, w których po prostu jest dramat i paździerz straszliwy, a jeśli chodzi w ogóle o podstawowe kwestie, czyli zwykłego żołnierza - umundurowanie, oporządzenie - czyli coś, co wydawałoby się dużo prostsze niż na przykład zakup samolotu piątej generacji, to tutaj niestety jest katastrofa - powiedział.

Słowa Dworczyka skomentował na poniedziałkowej konferencji prasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński, który ocenił, że są "jak jeden wielki akt oskarżenia wobec rządu, w którym pan minister Dworczyk był i wiceministrem obrony, i szefem kancelarii".

Dodał, że jeżeli ustawa o wdrożeniu programu SAFE nie zostanie podpisana, MSWiA oraz służby podległe resortowi stracą prawie 8 miliardów złotych. - Znakomita większość tych środków to są środki, które mają być zainwestowane w bezpieczeństwo i zdolności operacyjne każdego pojedynczego funkcjonariusza - wyjaśnił.

- Niepodpisanie tej ustawy to jest igranie z bezpieczeństwem polskich funkcjonariuszy - ocenił minister.

Kierwiński zwrócił się też z apelem do Karola Nawrockiego, na którego biurko po przegłosowaniu przez Sejm trafi ustawa o SAFE. - Panie prezydencie, jeżeli chce pan, aby polscy funkcjonariusze policji, Straży Granicznej, SOP-u byli bezpieczni, mogli normalnie pracować i mieli dobry sprzęt, proszę podpisać tę ustawę - powiedział.

- Tu nie ma co słuchać politykierów z PiS. Tu trzeba opowiedzieć się po stronie polskiego munduru - dodał.

Program SAFE "głównym źródłem finansowania"

Wypowiedź polityka PiS skomentował też szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec. - Pan minister Dworczyk ma bardzo dobrą wiedzę na temat wyposażenia osobistego polskich żołnierzy. Zapewne wiedzę sprzed dwóch lat, bo rzeczywiście zastaliśmy sytuację w stanie dramatycznym, dlatego kilkanaście miesięcy temu wdrożyliśmy program Szpej, który zakłada przegląd i dobór odpowiedniego wyposażenia dla żołnierzy - powiedział.

Nawiązał przy tym do ustawy o wdrożeniu w Polsce unijnego instrumentu SAFE. Jak mówił, program ten "w tej chwili ma być głównym źródłem finansowania tego rodzaju operacji". - Operacja oczywiście jest ogromna, bo dotyczy setek tysięcy sztuk wyposażenia. To nie tylko mundury, nie tylko buty, ale również wszystkie elementy wyposażenia osobistego - zaznaczył.

Sikorski: byłoby to szokującym sprzeniewierzeniem się

O komentarz w sprawie ewentualnego zawetowania ustawy o programie SAFE był pytany przebywający w Brukseli szef MSZ Radosław Sikorski. - Gdyby tak było, to mam nadzieję, że wojsko i służby mundurowe powiedzą mu [prezydentowi - red.], co o tym sądzą - powiedział.

- Byłoby to poddaniem się presji Nowogrodzkiej, a nie wypełnieniem swojego obowiązku konstytucyjnego, jakim jest rola zwierzchnika sił zbrojnych i dbanie o nowoczesne polskie wojsko. Byłoby to szokującym sprzeniewierzeniem się swojej roli konstytucyjnej - dodał minister.

Program SAFE. Na czym polega?

Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich Unii Europejskiej. Przewiduje on łącznie 150 miliardów euro wsparcia w postaci między innymi nisko oprocentowanych pożyczek - przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie.

Pod koniec stycznia Komisja Europejska zaakceptowała polski plan w ramach SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 miliarda euro.

CZYTAJ WIĘCEJ: Potężne pieniądze trafią do Polski. Na co je wydamy?

SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 roku w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państw unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 procent.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: