- Polacy niewiele wiedzą o profesjonalistach, którzy pomagają innym odzyskać zdrowie psychiczne. Część osób uważa m.in., że psycholog "kontroluje umysły" i "utrudnia karierę" - wynika z najnowszego raportu Instytutu Psychologii PAN.
- Ponad 70 proc. badanych Polaków uważa, iż kontakt z psychologiem to zły pomysł na pozbycie się problemów emocjonalnych.
- Wiele osób martwi się, że skorzystanie z pomocy psychologa czy psychiatry może spotkać się z negatywną oceną w pracy lub wśród bliskich. Czy takie obawy są uzasadnione?
- Studenci Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego stworzyli aplikację "DepressionControlApp", która ma wspierać zdrowie psychiczne i umożliwiać codzienne monitorowanie nastroju. Gdzie jest dostępna?
- Więcej artykułów o tematyce zdrowotnej znajdziesz tutaj. Warto też posłuchać "Wywiadu medycznego" Joanny Kryńskiej.
W poniedziałek, 23 lutego, przypada Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Celem tego dnia, ustanowionego w 2001 r. przez Ministerstwo Zdrowia, jest upowszechnianie wiedzy o depresji jako chorobie, przełamywanie tabu, zachęcanie do leczenia i wsparcie dla ponad 1,2 mln chorych w Polsce.
"Trudności emocjonalne miną same"
Z nowego badania, opublikowanego przez Instytut Psychologii Polskiej Akademii Nauk (IP PAN) wynika, że wiedza Polaków o psychologii i psychologach pozostawia wiele do życzenia. Wyniki badania - informacje o tym, jak pomoc psychologiczna, psychoterapeutyczna i psychiatryczna jest rozumiana, oceniana i przeżywana przez osoby badane - przedstawiono w raporcie "Pomoc psychologiczna z perspektywy Polek i Polaków".
Raport skierowany jest m.in. do specjalistów i specjalistek zdrowia psychicznego, którzy mogą uzupełnić zawodową perspektywę o punkt widzenia osób, do których ich pomoc jest kierowana. Dokument pokazuje, z jakimi barierami, często niewidocznymi w gabinecie, mierzą się pacjentki i pacjenci jeszcze przed pierwszą wizytą oraz jak ich przekonania i lęki wpływają na gotowość do skorzystania z terapii.
Jakie są bariery psychologiczne?
- Z raportu Instytutu Psychologii PAN wynika, że Polacy z jednej strony mają zaufanie do psychologów i psychiatrów, z drugiej wciąż z pewną rezerwą podchodzą do korzystania z profesjonalnej pomocy. Wiele osób wierzy, że trudności emocjonalne miną same z czasem lub że poradzą sobie z nimi samodzielnie. To jedna z najczęściej spotykanych barier psychologicznych, nie tylko w Polsce, lecz także w wielu innych krajach. Wiele osób uważa, że powinno poradzić sobie z trudnościami samodzielnie, co często opóźnia moment sięgnięcia po wsparcie specjalisty - tłumaczy w rozmowie z tvn24.pl prof. Łukasz Gawęda z Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk.
- Kolejną barierą są błędne przekonania na temat pracy specjalistów zdrowia psychicznego. Wiele osób nie do końca wie, czym zajmuje się psycholog czy psychoterapeuta, i obawia się, że terapeuta będzie "czytał w myślach" lub rozwiązywał problemy za pacjenta. W rzeczywistości zadaniem specjalisty nie jest podejmowanie decyzji w imieniu osoby szukającej pomocy, lecz udzielenie wsparcia i wskazówek, które pomagają lepiej zrozumieć własne emocje oraz skuteczniej radzić sobie z trudnościami. Istotną przeszkodą pozostają również czynniki systemowe, czyli przekonanie o długich kolejkach i ograniczonym dostępie do specjalistów - dodaje psycholog.
Autorzy raportu podkreślają, że psychologowie i psychiatrzy postrzegani są często negatywnie. Ponad 70 proc. badanych Polaków uważa, iż kontakt z psychologiem to zły pomysł na pozbycie się problemów emocjonalnych. Podobny odsetek podziwia ludzi, którzy są gotowi poradzić sobie sami z problemami, bez szukania wsparcia u profesjonalistów.
Częstą obawą jest także lęk przed stygmatyzacją. - Tak, wiele osób martwi się, że skorzystanie z pomocy psychologa czy psychiatry może spotkać się z negatywną oceną w pracy lub wśród bliskich. Tymczasem badania pokazują, że osoby, które już mają doświadczenie w korzystaniu z takiego wsparcia, znacznie rzadziej doświadczają jakichkolwiek uprzedzeń. Oznacza to, że obawy przed napiętnowaniem są często jedynie wyobrażeniem - wskazuje prof. Gawęda.
- Te wyniki jasno wskazują, że w kontekście pomocy psychologicznej, zmagamy się z wieloma stereotypami i brakiem wiedzy. Boimy się też, że ludzie będą nas postrzegać jako "wariatów", nie wiemy, jak będziemy leczeni i czy diagnoza nie zrujnuje nam kariery. A najchętniej to poczekalibyśmy w domowym zaciszu, aż problemy same się rozwiążą - podkreślają autorzy badania.
Stereotypy i teorie spiskowe o psychoterapii
Część badanych postrzega psychologów jako osoby, które zostały wytrenowane, by manipulować umysłami; zaś rozmowa ze specjalistą o emocjach to zmarnowane pieniądze. Co dziesiąty Polak wierzy, iż psychoterapia służy kontrolowaniu umysłów, a leki psychotropowe mają za zadanie ogłupić społeczeństwo tak, by było łatwiej nim sterować. Zbliżony odsetek zgadza się ze stwierdzeniem, że porady psychologiczne są celowo projektowane tak, aby osłabiać niezależne myślenie - relacjonują autorzy badania.
- To pokazuje skalę wyzwania, część osób potrzebujących pomocy może w ogóle nie zgłosić się do specjalisty, bo uważa go za część domniemanego systemu kontroli, a nie źródło wsparcia. Nawet gdy jesteśmy już pod ścianą i chcemy udać się po pomoc, to okazuje się, że co trzeci Polak nie wie, gdzie szukać wsparcia psychologicznego - komentują autorzy raportu, cytowani w informacji prasowej.
Brak wiedzy o różnicach między specjalistami
Psychologowie z PAN zwracają też uwagę, że wielu Polaków potrzebujących pomocy jest zagubionych w systemie i nie rozumie różnic pomiędzy zawodem psychologa, psychoterapeuty i psychiatry.
Z raportu wynika również, że co piąty Polak nie orientuje się, w jakiej terapii uczestniczy. "Nurty w psychoterapii to dla nas często czarna magia. Psychoanaliza, terapia poznawczo-behawioralna, systemowa - te nazwy brzmią obco i nie mówią nam, czego możemy się spodziewać na sesji. To może rodzić niezrozumienie, dlaczego proces leczenia wygląda tak, a nie inaczej" - komentują naukowcy.
Ponad połowa pacjentów miała w życiu więcej niż jednego terapeutę
Zadanie, które stoi przed badaczami i badaczkami Instytutu Psychologii PAN, to oswojenie pracy psychologa i przybliżenie Polkom i Polakom realiów pomocy psychologicznej. Skoro najczęstszą barierą jest przekonanie "poradzę sobie sam", to potrzebna jest edukacja, która pokaże, że sięgnięcie po pomoc to nie słabość, a psychoterapia to konkretny proces, a nie abstrakcyjna "rozmowa" - podkreślili przedstawiciele IP PAN.
Pełna treść raportu dostępna jest na stronie https://zdrowie.psych.pan.pl/raporty/. Jego uzupełnieniem są broszury informacyjne dla specjalistów oraz pacjentów. Znajdują się w nich praktyczne informacje dla osób udzielających wsparcia oraz poszukujących pomocy w zakresie zdrowia psychicznego.
Aplikacja wspierająca zdrowie psychiczne
Tymczasem studenci Uniwersytetu Gdańskiego oraz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego opracowali innowacyjną aplikację "DepressionControlApp", która ma pomagać w codziennym monitorowaniu nastroju i wspierać zdrowie psychiczne społeczności akademickiej. Narzędzie powstało z myślą o młodych dorosłych, funkcjonujących w wymagającym środowisku uczelni.
- Celem aplikacji jest wsparcie osób doświadczających obniżonego nastroju, zarówno z rozpoznaną depresją, jak i tych, które chcą świadomie monitorować swój stan psychiczny - powiedziała Marta Pągielska, doktorantka Wydziału Chemicznego UG. Dodała, że narzędzie powstało z myślą o studentach i młodych dorosłych, funkcjonujących w środowisku akademickim, gdzie presja i tempo życia często wpływają na dobrostan psychiczny.
Jak działa DepressionControlApp?
Podstawą działania aplikacji jest system codziennego monitorowania nastroju. Użytkownik może w prosty sposób zapisywać swoje samopoczucie, obserwować zmiany w czasie oraz generować krótkie raporty podsumowujące. Raport można pobrać i przekazać terapeucie lub lekarzowi jako uzupełnienie konsultacji.
Aplikacja umożliwia także monitorowanie przyjmowanych leków, wraz z przypomnieniami, zapisywanie terminów wizyt u psychiatry lub psychologa oraz dostęp do zakładki z kontaktami do miejsc pomocy działających na uczelniach i w Trójmieście.
Jednym z elementów projektu jest mechanizm grywalizacji, oparty na wirtualnej postaci. Użytkownik zdobywa wirtualne monety za regularne korzystanie z aplikacji i realizowanie codziennych aktywności wspierających zdrowie psychiczne. Zgromadzone punkty można przeznaczyć na personalizację postaci, a w pełnej wersji także na aktywację kuponów zniżkowych do wybranych miejsc współpracujących z projektem.
W aplikacji przewidziano również moduł kalendarza wydarzeń odbywających się na terenie trzech gdańskich uczelni - UG, GUMed oraz Politechniki Gdańskiej - a także w ich otoczeniu. Obejmuje on m.in. warsztaty, wykłady i spotkania dotyczące zdrowia psychicznego oraz rozwoju osobistego. Funkcjonalności te mają zachęcać użytkowników do aktywnego uczestnictwa w życiu akademickim i lokalnych inicjatywach.
Premiera aplikacji jest dziś, 23 lutego, podczas Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją. "DepressionControlApp" będzie dostępna w sklepach Google Play i App Store w formule beta-testów.