Szef MSZ wyjaśnił, że wcześniej Węgry podobnie "robiły w sprawie Europejskiego Funduszu Pokoju" i "w sprawie pierwszego klastra negocjacyjnego".
- Tak teraz jeśli chodzi i o pożyczkę 90 miliardów, o jej wypłacenie, jak i o 20. pakiet. To się spotkało z powszechnym niezadowoleniem i argumentacją wobec Węgier, aby od tego odstąpiły - przekazał dziennikarzom Sikorski, który bierze udział w posiedzeniu unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli.
Sikorski: Węgrzy pozostają nieubłagani
Jak zwrócił wcześniej uwagę szef polskiej dyplomacji, Węgry chcą zablokować 7 miliardów euro, w tym "pół miliarda euro, czyli 2 miliardy złotych na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych".
Sikorski w poniedziałkowy poranek mówił, że to była kwestia, o którą zabiegał w relacjach z Węgrami. - Niestety pozostają nieubłagani, nie chcą, aby kraje, które pomagają Ukrainie, mogły pomagać jej więcej. Przypomnę, że jednym z priorytetów polskiej prezydencji było otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego z Ukrainą. I to też zostało przez Węgry zawetowane - zaznaczył.
W ocenie Sikorskiego "takie używanie agendy europejskiej do prowadzenia walki politycznej w kraju - i to w sytuacji, gdy nastawiło się swoją propagandą przeciwko walczącej Ukrainie - jest moim zdaniem złamaniem solidarności europejskiej, do której jesteśmy zobowiązani przez traktat w Lizbonie".
UE omawia 20. pakiet sankcji wobec Rosji
Ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej w poniedziałek omawiali 20. pakiet sankcji na Rosję. Zgodnie z zapowiedziami miał on zostać przyjęty we wtorek, w czwartą rocznicę inwazji na Ukrainę.
Największe kontrowersje budzi wprowadzenie całkowitego zakazu transportu rosyjskiej ropy morzem. Zakaz ten ma zastąpić stosowany do tej pory pułap cenowy, który dopuszcza świadczenie usług transportowych, ale tylko jeśli przewożona ropa jest sprzedawana poniżej ustalonej ceny.
Jak przekazały źródła unijne, zastrzeżenia wobec pakietu wyrażały Węgry, Grecja, Słowacja oraz Malta. W piątek ambasadorom państw członkowskich UE nie udało się w tej sprawie porozumieć. Aby zaproponowane przez KE sankcje weszły w życie, konieczna będzie zgoda wszystkich państw członkowskich.
Premier Węgier Viktor Orban i węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto oświadczyli w niedzielę, że odrzucą propozycję 20. pakietu sankcji wobec Rosji.
"Dopóki Ukraina nie wznowi tranzytu ropy naftowej na Węgry i Słowację rurociągiem Przyjaźń, nie pozwolimy na podjęcie ważnych dla Kijowa decyzji" - podkreślił Szijjarto we wpisie na X.
Opracowała Alicja Skiba/ams,kris
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS