Dyrektor toruńskiego aresztu śledczego odwołany. Podpułkownik Jacek Pekról został zdymisjonowany z powodu serii samobójstw, do których doszło w ciągu ostatnich miesięcy - informuje "Gazeta Pomorska".

Porywacze uprowadzili przedsiębiorcę Tadeusza S. wprost spod jego domu. Pobili go i zakutego w kajdanki, z kaskiem na głowie, uwięzili w spalonym budynku. Od rodziny żądali 600 tysięcy złotych okupu. Gdańska policja odbiła porwanego i zatrzymała czterech porywaczy. Policja poszukuje ostatniego, niebezpiecznego przestępcy, Tomasza Klimczuka z Gdańska.

Nie ma dwóch prawd ws. afery hazardowej. Premier powie prawdę, chyba że szef CBA coś przed nim ukrył - powiedział p.o szefa klubu Platformy Grzegorz Dolniak. To reakcja na żądania PiS, by przed wystąpieniem w Sejmie szefa rządu ws. afery hazardowej odtajnić dokumenty CBA. - Jeśli nie będzie odtajnienia, będzie farsa - twierdzi PiS.

Przemyt blisko 3 milionów sztuk nielegalnych papierosów, o łącznej wartości miliona złotych, udaremnili celnicy z Budziska. Kontrabandę zatrzymano podczas kontroli ciężarówki na łotewskich numerach rejestracyjnych.

Kilkanaście minut uciekał przed policją po ulicach Bytomia, potrącił próbującego go zatrzymać funkcjonariusza. Kiedy wreszcie się zatrzymał, 36-letni pirat drogowy zeznał, że obiecał dziewczynie nigdy się nie zatrzymywać do drogowych kontroli. Za napaść na funkcjonariusza grozi mu do 10 lat więzienia.

Włodzimierz Cimoszewicz, wymieniany jako nowy kandydat na szefa MSZ lub resortu sprawiedliwości, spotyka się z Donaldem Tuskiem. Czy premier obieca mu tekę? - Jesteśmy umówieni, ale od tygodnia, na rozmowę o kampanii do Rady Europy - twierdzi Cimoszewicz. - Premier coś mu zaproponuje - uważa Wacław Martyniuk z SLD.

Premier zamiast powołać sejmową komisję śledczą i wyjaśnić aferę hazardową woli dokonać rekonstrukcji rządu. Donald Tusk broni się i dla prezydentury odsuwa wszystko, co prowadzi do prawdy - grzmiał lider SLD Grzegorz Napieralski. PiS podziela przekonanie lewicy, że szef rządu próbuje całą aferę zamieść pod dywan i składa własny wniosek o powołanie komisji śledczej.

Posłowie dyskutują o wecie prezydenta do ustawy o prokuraturze, rozdzielającej funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Swoją decyzję chciał wytłumaczyć Lech Kaczyński osobiście, jednak ostatecznie jego kancelaria nie porozumiała się z marszałkiem, co do terminu debaty.

Marszałkowi Sejmu i PO nie zależy na wyjaśnieniu afery hazardowej - grzmieli z sejmowej mównicy posłowie PiS. I zażądali poszerzenia porządku obrad o wystąpienie szefa CBA, nie zgadzając się, by w tej sprawie przemawiał tylko premier. Ostatecznie jednak po wymianie ciosów z Platformą, wycofali się. - Liczymy, że szef rządu przyprowadzi do Sejmu szefa CBA - ogłosiła posłanka PiS Beata Kempa.

Andrzej Czuma jest przekonany, że szef rządu nie ma powodów, by go odwołać. - Premier nie ma podstaw, ale jak to ogłosi, to nie zapłaczę - stwierdził w "Kontrwywiadzie" w radiu RMF FM minister sprawiedliwości.

- Potrzebne polityczne trzęsienie ziemi – stwierdził Bronisław Komorowski. Przyznał, że jest planowana rekonstrukcja rządu, włącznie z osobami "najważniejszymi i najbliższymi". Marszałek Sejmu nie chciał powiedzieć, czy stanowisko straci Grzegorz Schetyna. – Poczekajmy do 14 – uciął pytania dziennikarzy.

Szef gabinetu politycznego premiera oświadczył, że wicepremier Grzegorz Schetyna w sprawie tzw. afery hazardowej "jest absolutnie poza jakimkolwiek podejrzeniem". Sławomir Nowak nie wykluczył jednak, że Schetyna zostanie zdymisjonowany. - Czasami trzeba ponosić ofiary niewspółmierne - stwierdził w radiu ZET.

Rząd ujawni dokumenty z prac nad ustawą o grach losowych. Biała księga ma obejmować nie tylko działania obecnej ekipy, ale i kilku wcześniejszych. - Chodzi o to, że z tą sprawą jest problem systemowy - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Grzegorz Schetyna.

Czy po usłyszeniu zarzutów nadużycia uprawnień oraz kierowania niezgodnymi z prawem działaniami operacyjnymi CBA ws. afery gruntowej szef CBA Mariusz Kamiński straci stanowisko? Dziś premier zdecyduje, czy go odwołać. Choć nie będzie to wcale proste.

Na aferze hazardowej traci Platforma Obywatelska, ale Donald Tusk nadal jest najbardziej popularnym kandydatem na prezydenta - wynika z sondażu PBS DGA dla "Gazety Wyborczej".

Kto podzieli los Mirosława Drzewieckiego i zapłaci ministerialną głową za aferę hazardową? W mediach pewnych kandydatów do ścięcia jest dwóch - Grzegorz Schetyna i Andrzej Czuma. Wśród potencjalnych dymisji pojawiają się też jednak nazwiska, które bezpośredniego związku z aferą wydają się nie mieć. Swoje decyzje Donald Tusk ogłosi o godz. 14.

Środa w Sejmie może być gorąca. Nie dość, że posłowie zajmą się prezydenckim wetem wobec ustawy rozdzielającej funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, to jeszcze wysłuchają informacji rządu o pracach nad zmianami w tzw. ustawie hazardowej.

Wydawać by się mogło, że w ostatnim czasie padły zaledwie dwie ofiary hazardu - Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki. Tyle, że hazard zbiera żniwo codziennie i to nie wśród polityków czy bogatych biznesmenów. I to nawet nie w atmosferze korupcji i łamania prawa.