Karol Nawrocki ogłosił decyzję o usunięciu Okrągłego Stołu z Pałacu Prezydenckiego. Demontaż już się rozpoczął. Jak przekonywał prezydent, powinien on stać w Muzeum Historii Polski. - Prezydent Nawrocki walczy z komunizmem ponad 30 lat po jego upadku. To symbol tego, że prezydent nie potrafi wprowadzić do Polski kompromisu i kompromisu nie szanuje - komentował doktor Przemysław Witkowski (Uniwersytet Civitas, Instytut Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza, dziennikarz, historyk idei, badacz ekstremizmów politycznych). Dodał, że Okrągły Stół był symbolem kompromisu. - W Polsce zmiana ustrojowa rozegrała się pokojowo. Są tacy, którzy są z tego niezadowoleni, ale dzięki temu kompromisowi udało się przejść suchą, a nie krwawą nogą ten czas - powiedział Witkowski. Michał Braun (dyrektor Narodowego Instytutu Wolności) zauważył, że pomysł przeniesienia Okrągłego Stołu do Muzeum Historii Polski był pomysłem prezydenta Andrzeja Dudy. - Dzisiaj widocznie potrzeba było jakiegoś tematu zastępczego. Niewygodna jest kwestia weta ustawy łańcuchowej, niewygodne są konflikty w PiS, niewygodne są sukcesy premiera Donalda Tuska w Brukseli, to w końcu można było odpalić temat przeniesienia, zaplanowanego dawno temu przez prezydenta Dudę - stwierdził Braun.