Istnieje mapa, na której Polska jest białą plamą. A nie powinna nią być. To mapa pokazująca państwa członkowskie i współpracujące z ECMWF. Pod tym akronimem kryje się Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody. To wiodący ośrodek dostarczający dane meteorologiczne. Każdego dnia przetwarzanych jest tam ponad 100 milionów obserwacji. Dostęp do nich jest bezcenny, zwłaszcza w zmieniającym się klimacie i w niespokojnych czasach. Z niewiadomych przyczyn Polska - jako jedno z niewielu państw Unii Europejskiej - nie należy do tej organizacji. Nasza współpraca z nią ogranicza się do kupowania części danych na zasadzie licencji.
Pracując nad tym tekstem, rozmawiałem z wieloma naukowcami. Z ich ust padają słowa rozczarowania. Godzinami tłumaczą mi, jak ważne jest dołączenie Polski do ECMWF. Jeden z nich mówi wprost:
- Ma pan niesamowicie ważny temat, od którego zależy bezpieczeństwo moje, pana, pana rodziców i moich dzieci. Czasem korzyści z bycia w ECMWF są tak spektakularne, jak to, że dostaniemy ostrzeżenie przed katastrofalną pogodą, a czasem mniej spektakularne, czyli takie, że zapłacimy za coś mniej, albo że podejmiemy dobrą decyzję co do urlopu - mówi Michał Brennek z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.
Nie będąc w ECMWF, tracimy nie tylko dostęp do danych kluczowych między innymi dla optymalizacji działań i kosztów akcji ratunkowych, planowania operacji wojskowych, zarządzania kryzysowego, czy monitorowania zmian klimatu. Traci na tym polska nauka, gospodarka, wojsko. Traci każdy z nas. A pieniądze, które trzeba na to wyłożyć, są zaskakująco niewielkie.