Policjant zostawił broń służbową w toalecie

Policjant zostawił służbową broń w toalecie (zdjęcie ilustracyjne)
- Wyjaśniamy okoliczności incydentu - mówi podinsp. Małgorzata Stanisławska z KMP w Zielonej Górze
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Policjant zostawił w toalecie broń służbową. O zgubie powiadomiła osoba dzwoniąca pod numer alarmowy 112. Policja wszczęła postępowanie, które ma wyjaśnić incydent.

Do zdarzenia doszło w środę, po godzinie 15, na stacji paliw przy ul. Fabrycznej w Zielonej Górze.

- Funkcjonariusz wszedł do toalety i zostawił tam swoją służbową broń. Bardzo szybko się zorientował i wrócił na miejsce. W tym samym czasie broń zauważyła inna osoba, która zadzwoniła pod numer alarmowy 112. Broń w stanie nienaruszonym, z kompletem amunicji, została zabezpieczona. Wyjaśniamy okoliczności tego incydentu - poinformowała Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

Policjant ma dwuletni staż pracy. Jest funkcjonariuszem służby patrolowej. W sprawie pozostawienia służbowej broni będzie prowadzone postępowanie dyscyplinarne.

Konsekwencje utraty broni służbowej

Utrata broni palnej przez funkcjonariusza może pociągać za sobą zarówno odpowiedzialność karną, jak i dyscyplinarną. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego nieumyślne spowodowanie utraty broni lub amunicji zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo nawet pozbawienia wolności do roku. W każdym takim przypadku wszczynane jest postępowanie dyscyplinarne.

Źródło: TVN24
Czytaj także: