Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski pytany był w "Jeden na jeden" w TVN24 o głośną w ostatnim czasie sprawę poselskich kilometrówek, czyli podróży związanych z wykonywaniem mandatu, które finansowane są z budżetu państwa. Wielu posłów za 2025 rok rozliczyło się z kilkudziesięciu tysięcy - lub więcej - przejechanych kilometrów, jednak w niektórych przypadkach zasadność ich wniosków budzi wątpliwości.
Według Zgorzelskiego rozwiązanie problemu jest jedno. - Moja odpowiedź jest taka: nareszcie zlikwidować te kilometrówki. Całkowicie zlikwidować. Albo ustalić ryczałt na jakimś minimalnym poziomie, albo zlikwidować - powiedział.
"Nie będę się bał zaproponować"
- Zlikwidować kilometrówki i nie będzie tematu, a uwierzy mi pani redaktor lub nie, ale posłowie dadzą sobie radę także i bez nich - zwrócił się do prowadzącej program Agaty Adamek.
Pytany, czy PSL wyjdzie z takim projektem, odparł: - Musimy to przegadać w klubie.
Zapowiedział jednak, że sam to zaproponuje. - Oczywiście, że tak. Pani uważa, że będę się bał zaproponować? Nie, nie będę się bał - powiedział wicemarszałek Sejmu.