"Nie mogę odnieść się do treści listu napisanego przez Panią Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej Martę Wachowicz, ponieważ go nie otrzymałem" - zaznaczył na wstępie Sławosz Uznański-Wiśniewski w oświadczeniu opublikowanym w piątek w mediach społecznościowych.
"Na podstawie doniesień prasowych, odbieram jednak żądanie dla mnie zakazu wypowiedzi przez Prezes POLSA jako próbę cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych wobec braku strategicznych kompetencji i zaniechań Prezes POLSA, które mogą osłabiać pozycję Polski w sektorze kosmicznym" - napisał.
Chodzi o informacje opublikowane w czwartek przez TVN24+, według których szefowa Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) Marta Wachowicz oczekuje od rządu "doprowadzenia do zaprzestania" komentowania działań instytucji, "projektów strategicznych czy bezpieczeństwa państwa" przez Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. Astronauta miał kwestionować sens zaangażowania Agencji w europejski program bezpiecznej łączności satelitarnej IRIS2.
Jak napisał Uznański-Wiśniewski, jego "komentarz dotyczący programu IRIS2 został przez Prezes POLSA wyjęty z kontekstu i źle przedstawiony". "Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 trafi do firm spoza Polski, gdzie głównymi beneficjentami będą firmy z Niemiec i Francji, z powodu braku wystarczających możliwości technologicznych polskich firm w budowie satelitów telekomunikacyjnych" - czytamy.
Pytania do prezes POLSY
W oświadczeniu Uznański-Wiśniewski zaznaczył, że "podczas wspomnianego posiedzenia" zadał Wachowicz "szereg pytań dotyczących braku działań Agencji w 2025 i 2026 roku". Miał pytać między innymi, "czy prawdą jest, że w 2025 r. POLSA wydatkowała mniej niż 38% środków przeznaczonych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii, a także czy prawdą jest, że Agencja nie wystąpiła o dotacje celowe na działalność merytoryczną na rok 2026".
Miał poruszyć też sprawę decyzji podjętych przez POLSA na krótko przed rozpoczęciem misji Axiom, takich jak "likwidacja Departamentu Informacji i Promocji, w tym zwolnienia Rzeczniczki POLSA na dwa tygodnie przed startem". Jak podkreślił, rzeczniczka POLSY została wyznaczona przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii "do koordynacji komunikacji tej misji".
"Pytałem także o opóźnienia w rozwoju Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej, wynikające z braku zamówień na kolejne serwisy, co może skutkować utratą środków z KPO przeznaczonych na ten cel" - wymieniał.
"Budzi to niepokój"
"Brak merytorycznych odpowiedzi Prezes POLSA na te pytania budzi poważny niepokój. To sytuacja niekorzystna dla polskich firm i instytucji, które mogą napotykać trudności w realizacji swoich projektów i planowaniu dalszego rozwoju" - napisał.
Jak dodał, "niepokojące są również sygnały płynące od pracowników POLSA dotyczące możliwych nieprawidłowości w zarządzaniu Agencją". W tym, jak podkreślił, "doniesienia o zbiorowych skargach dot. naruszania praw pracowniczych".
Uznański-Wiśniewski zwrócił też uwagę, że wielokrotnie - "działając pro publico bono" - oferował Polskiej Agencji Kosmicznej swoją pomoc, wsparcie i doświadczenie i ekspertyzę "w zakresie strategicznych kierunków rozwoju polskiego sektora kosmicznego".
"Nie reprezentuję POLSA i nie mam ambicji występowania w imieniu Agencji" - zaznaczył. Zapewnił jednocześnie, że wspiera "całym sercem polski sektor kosmiczny, spotykając się z instytucjami publicznymi - polskimi jak i europejskimi, związkami pracodawców i przedstawicielami środowiska kosmicznego".
Redagował ads