"W przypadku Angeliny Jolie mastektomia to jedyne rozsądne postępowanie"

Kultura i styl

tvn24Marek Szczyt ocenił, że w przypadku Jolie zabieg był słuszną decyzją

- Sa to w naszym kraju rzadkie sytuacje. Świadomość pacjentek jest stosunkowo niska pod tym względem i to, co robi pani angelina Jolie, z pewnością poprawi tę sytuację - powiedział we "Wstajesz i weekend" chirurg plastyczny dr Marek Szczyt, komentując zabieg mastektomii, któremu poddała się aktorka Angelina Jolie.

Zdaniem Szczyta "w sytuacji pani Angeliny, kiedy ryzyko zachorowania na chorobę śmiertelną wynosi ponad 80 proc., mastektomia to jedyne postępowanie rozsądne". - Oczywiście można czekać, badać, robić usg, natomiast tak zdecydowane postępowanie załatwia sprawę radykalnie i zabiera problem nie tylko z ciała, ale też z głowy - powiedział chirurg.

I dodał: - Jest to stosunkowo prosty zabieg, choć długotrwały. Usunięcie gruczołów trzeba tak przeprowadzić, żeby zachować komplekt otoczka-brodawka, żeby potem można było zrekonstruować identyczne lub czasami nawet ładniejsze piersi niż przed całą procedurą. Potem zwykle jest proces odczekania i zbadania piersi czy już tam nie ma nowotworu. Potem wczepia się implanty. Najczęściej jest to implant silikonowy, taki jakiego używa się do powiększenia piersi.

Trudna decyzja

Angelina Jolie oznajmiła, że poddała się operacji mastektomii, gdyż jej matka zachorowała na raka jajnika i zmarła w 2007 roku, gdy miała zaledwie 56 lat. W artykule dla wtorkowego "New York Timesa" Jolie napisała, że jest nosicielką genu BRCA1, który zwiększa zarówno ryzyko raka piersi, jak i jajnika. Chce zatem uniknąć losu swej matki, ale też pragnie swoim przykładem zachęcić inne kobiety z predyspozycjami genetycznymi do podjęcia podobnej decyzji.

"Gdy dowiedziałam się, że takie są fakty, zdecydowałam się wyjść naprzeciw i zminimalizować ryzyko najbardziej jak mogłam. Podjęłam decyzję o profilaktycznej podwójnej mastektomii" - napisała Jolie. Aktorka podkreśliła, że decyzja nie była łatwa, ale jest szczęśliwa, że ją podjęła, ponieważ ryzyko wystąpienia raka piersi spadło u niej z 87 proc. do mniej niż 5 proc. Jolie poinformowała, że trwające trzy miesiące zabiegi medyczne zakończyły się pod koniec kwietnia. Podziękowała swemu partnerowi Bradowi Pittowi za wsparcie w tym trudnym okresie. Para ma troje biologicznych dzieci oraz troje adoptowanych.

Autor: mn\mtom / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24

Raporty: