Taylor Swift wystąpi u boku Christiana Bale'a i Margot Robbie w nowym filmie twórcy "American Hustle"

Taylor Swift
Zwiastun filmu "Joy"
Źródło: Imperial Cinepix

Taylor Swift dołączyła do obsady najnowszego filmu Davida O. Russella. Twórca kinowych hitów jak "Poradnik pozytywnego myślenia" i "American Hustle" tym razem sięgnął po dramat historyczny. W obsadzie same sławy.

Najnowszy film 62-letniego twórcy, zarazem pierwszej fabuły od 2015 roku, nie ma jeszcze tytułu. Serwis IMDb informuje jedynie, że będzie to dramat historyczny. Wiadomo, że w obsadzie pojawi się plejada gwiazd: Christian Bale, Margot Robbie, Rami Malek, Zoe Seldana, Anya Taylor-Joy, Robert De Niro, Matthias Schoenaerts.

Russell światowy zdobył rozgłos w 2010 roku "Fighterem" – dramatem biograficznym inspirowanym historią boksera Micky'ego Warda. Film przyniósł mu pierwszą z trzech nominacji do Oscara za najlepszą reżyserię, a grający w nim drugoplanowe role Christian Bale i Melissa Leo docenieni zostali Nagrodami Amerykańskiej Akademii Filmowej. Swoją pozycję umocnił kolejnymi trzema filmami: "Poradnik pozytywnego myślenia" (2012 r.), "American Hustle" (2013 r.) oraz "Joy" (2015 r.). 

Taylor Swift
Taylor Swift
Źródło: Shutterstock

Jedna z najpopularniejszych piosenkarek świata

Taylor Swift w filmie wystąpi nie pierwszy raz. 31-letnia piosenkarka na dużym ekranie debiutowała w 2010 roku w komedii romantycznej "Walentynki" u boku Jessiki Alby, Jessiki Biel, Bradleya Coopera i Taylor Lautner. Następnie zagrała w dystopijnym dramacie Phillipa Noyce'a "Dawca pamięci". W 2012 roku użyczyła głosu jednej z postaci w filmie animowanym "Lorax". Na koncie ma też nieudany występ w musicalu "Koty".

Swift, która należy do najpopularniejszych gwiazd muzyki pop na świecie, sprzedała ponad 50 milionów egzemplarzy swoich albumów. Na koncie ma m.in. 11 nagród Grammy, w tym jako pierwsza kobieta w historii zdobyła trzy Grammy w kategorii Album Roku.

W ubiegłym roku zaskoczyła swoich fanów, wydając albumy "Folklore" i "Evermore". Materiał do obu powstał w trakcie samoizolacji związanej z pandemią COVID-19. Przy obu współpracowała z zespołem Bon Iver. Oba krążki wzbudziły zachwyt międzynarodowej krytyki, gdyż piosenkarka odeszła od popowej estetyki, którą zdobyła popularność, a sięgnęła po elementy indie folku, a nawet alternatywnego rocka. "Folklore" doceniony został Grammy w kategorii Album Roku

Czytaj także: