We wtorek w Krakowie śnieg zaczął padać od około czwartej nad ranem. Na drogi wyjechało 235 jednostek Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, w tym 74 solarki. To cały sprzęt będący w posiadaniu miasta. - Więcej sprzętu już nie ma. Wszystko, co jest to MPO używa, by walczyć o jak najlepsze warunki na drogach - relacjonował w poniedziałkowe przedpołudnie Mateusz Półchłopek, reporter TVN24.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że w najbliższym czasie należy spodziewać się marznących opadów.
Rzeczniczka Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Balicach przekazała, że wszystkie samoloty lądują i startują zgodnie z planem, pasy są na bieżąco odśnieżane.
Na nartach łatwiej
Zimowa aura ma też swoje zalety. Jedna z mieszkanek Krakowa wybrała się we wtorek do pracy na nartach biegowych. Ekipa TVN24 spotkała ją na Rynku Podgórskim.
- Dziś po raz pierwszy uda mi się dojechać do pracy na biegówkach. Myślę, że będzie łatwiej niż iść. Będę jechała nad Wisłę, w stronę Wawelu - wyjaśniła narciarka.
Kobieta zwróciła uwagę, że obecne warunki są szczególnie trudne dla osób mających problem z przemieszczaniem się. - O chodniki trzeba troszeczkę bardziej zadbać niż o drogi - stwierdziła.
Autorka/Autor: wini/ tam
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24