Trump grozi władzom w Iranie, Rosja reaguje

Donald Trump na spotkaniu w Białym Domu
Rośnie liczba ofiar po protestach w Iranie. "Śmierć dyktatorowi" - krzyczą demonstrujący na pogrzebach zabitych
Źródło: TVN24
Prezydent USA Donald Trump zaapelował do protestujących Irańczyków, aby przejęli instytucje władzy w swoim kraju. "Pomoc jest w drodze" - napisał na swojej platformie Truth Social. Amerykańskie działania potępiła Rosja, będąca sojusznikiem władz w Teheranie, określając je jako "wywrotową ingerencję zagraniczną" w politykę wewnętrzną Iranu.

"Irańscy Patrioci, PROTESTUJCIE DALEJ - PRZEJMIJCIE SWOJE INSTYTUCJE!!! Zapamiętajcie nazwiska zabójców i oprawców. Zapłacą wysoką cenę. Odwołałem wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami, dopóki bezsensowne zabijanie demonstrantów się nie skończy. POMOC JEST W DRODZE" - napisał Donald Trump na swojej platformie Truth Social.

"MIGA!" - dodał amerykański prezydent. Najprawdopodobniej znaczy to "Make Iran Great Again" - "Uczynić Iran znów wielkim". To nawiązanie do hasła Trumpa - "Make America Great Again" ("MAGA").

Rosyjskie MSZ: absolutnie niedopuszczalne

Amerykańskie działania potępiło ministerstwo spraw zagranicznych Rosji, określając je jako "wywrotową ingerencję zagraniczną" w politykę wewnętrzną Iranu, która jest "absolutnie niedopuszczalna".

"Ci, którzy planują wykorzystanie inspirowanych z zewnątrz niepokojów jako pretekstu do powtórzenia agresji przeciwko Iranowi z czerwca 2025 r., muszą być świadomi katastrofalnych konsekwencji takich działań dla sytuacji na Bliskim Wschodzie i światowego bezpieczeństwa międzynarodowego" – oceniło rosyjskie MSZ w oświadczeniu.

Resort potępił też "bezceremonialne próby szantażowania" zagranicznych partnerów Iranu poprzez podnoszenie ceł.

W poniedziałek Donald Trump ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z państw "robiących interesy" z Iranem. Według danych Banku Światowego, zdecydowanie największym partnerem handlowym Iranu są Chiny, które odpowiadają za ponad 1/4 wymiany handlowej Iranu. Ważnym sojusznikiem Iranu jest też Rosja.

Masowe demonstracje w Iranie

Protesty Irańczyków rozpoczęły się pod koniec grudnia ubiegłego roku i są związane z trudną sytuacją gospodarczą w kraju. Demonstrujący podnoszą hasła wymierzone w rząd i władzę ajatollahów. Władze odpowiedziały blokadą internetu, represjami i masowymi aresztowaniami. Według relacji zagranicznych mediów irańskie służby strzelają do protestujących. 

W niedzielę Teheran oskarżył USA i Izrael o podburzanie protestujących. Donald Trump w ostatnich dniach zagroził Iranowi, że użycie siły wobec protestujących spotka się z reakcja USA. Według dziennika "The New York Times" amerykański przywódca został poinformowany o możliwych scenariuszach ataku na Iran. Przedstawiciele Teheranu zapowiedzieli, że ingerencja USA spotka się ze zbrojnym odwetem na amerykańskie bazy wojskowe w rejonie Bliskiego Wschodu. 

Protesty w Iranie
Protesty w Iranie

Dotychczas w protestach życie straciło około dwa tysiące osób, w tym zarówno demonstrujący, jak i funkcjonariusze służb bezpieczeństwa - poinformowała we wtorek agencja prasowa Reuters, cytując irańskiego urzędnika.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: