Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 11.30 na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II, Baraniaka i Berdychowo. Jak widać na nagraniu, jakie zarejestrowała kamera w aucie innego kierowcy, kierujący bmw chciał przepuścić jadącą ulicą Jana Pawła II od strony ronda Śródka na sygnale karetkę, która skręcała w ulicę Baraniaka. Zatrzymał się, po czym uderzyły w niego dwa jadące za nim auta.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Przyjechali policjanci, wręczyli dwa mandaty
- W związku z tą sytuacją dwaj kierowcy zostali ukarani mandatami karnymi za spowodowanie kolizji: kierujący toyotą, który pierwszy wjechał w ten samochód, który się zatrzymał, i ten kolejny, który wjechał w toyotę - wyjaśnia podkomisarz Łukasz Paterski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Policjant chwali kierowcę karetki, który zachował w tej sytuacji szczególną ostrożność i wziął pod uwagę trudne warunki zimowe.
- Miał prawo wjechać na skrzyżowanie. Mimo tego, że sygnał świetlny nadawał kolor czerwony, to zachował szczególną ostrożność, do czego też go obligują przepisy. Wjeżdżając na skrzyżowanie, zwolnił, postarał się przepuścić samochody, które już były rozpędzone i były na skrzyżowaniu. Niestety kierowcy tamtych pojazdów nie zachowali szczególnej ostrożności i przede wszystkim odpowiedniego odstępu, dlatego nie zdążyli wyhamować - tłumaczy Paterski.
Autorka/Autor: FC/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Maciej Paczkowski