Do przestępstw dochodziło w 2025 roku. Śledczy ustalili, że podejrzani działali według dwóch schematów.
W pierwszym kontaktowali się z ofiarami przez komunikatory, podszywając się pod młode kobiety lub mężczyzn. Budowali relacje o charakterze emocjonalnym, a następnie podczas wideorozmów nakłaniali rozmówców do intymnych zachowań przed kamerą.
Nagrania były utrwalane i wykorzystywane do szantażu. Pokrzywdzeni otrzymywali groźby publikacji materiałów w mediach społecznościowych lub przesłania ich rodzinie i znajomym. Pod presją przekazywali pieniądze.
Kolejna metoda polegała na podszywaniu się pod osoby mieszkające za granicą, które rzekomo znalazły się w trudnej sytuacji. Sprawcy wymyślali historie o chorobach, długach czy problemach z powrotem do Polski, by dzięki zbudowanej więzi wyłudzić wsparcie finansowe.
W jednym przypadku ofiara przekazała im ponad 200 tys. zł.
Areszt dla siedmiu podejrzanych
Do transferu środków wykorzystywano liczne rachunki bankowe, często należące do osób trzecich. Jak ustalono, przez te konta przepłynęło co najmniej 1,35 mln zł.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz przekazał, że zatrzymano 14 podejrzanych. Przedstawiono im łącznie 891 zarzutów związanych m.in. z podżeganiem i pomocnictwem do oszustw i wymuszeń rozbójniczych oraz z praniem brudnych pieniędzy.
Sąd Rejonowy w Opatowie aresztował siedmiu podejrzanych na trzy miesiące. Wobec pozostałych zastosowano środki wolnościowe.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Opatowie, a prowadzą je funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Kielc.
Poszczególne czyny zarzucane podejrzanym zagrożone są karami m.in. do 10 lat pozbawienia wolności.
W sprawie wciąż trwa kompletowanie materiału dowodowego.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: CBZC