Informację o zatrzymaniu i zarzutach przekazała w środę Prokuratura Regionalna w Krakowie. Paulina K. została zatrzymana przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Kobieta jest podejrzana o posiadanie znacznej ilości narkotyków.
Radio RMF FM poinformowało, że Paulina K. to żona adwokata od "trumny na kółkach", sprawcy wypadku z 2021 roku, w którym zginęły dwie kobiety.
- Zatrzymano łódzką adwokat Paulinę K. podejrzaną o wielokrotne posiadanie razem z inną, ustaloną osobą, znacznej ilości substancji psychotropowych w postaci mefedronu oraz środków odurzających w postaci ziela konopi innych niż włókniste - poinformował Janusz Kowalski z Prokuratury Regionalnej w Krakowie.
Jak udało się nieoficjalnie dowiedzieć portalowi tvn24.pl, tą osobą jest mąż Pauliny K. - Paweł Kozanecki. Mężczyzna może również usłyszeć zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków.
Jak przekazali śledczy, kobieta nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i odmówiła złożenia wyjaśnień. Zastosowano wobec niej środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym.
"W śledztwie status podejrzanego ma już kilkadziesiąt osób" - podało CBZC w komunikacie na X.
Postępowanie wyjaśniające rzecznika dyscyplinarnego
Rzeczniczka Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi adw. Justyna Cheda-Onisk poinformowała w środę o podjęciu postępowania przez rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Łodzi wobec łódzkiej adwokat Pauliny K.
- Rzecznik dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Łodzi wszczął postępowanie wyjaśniające, w ramach którego zwrócił się do Prokuratury Regionalnej w Krakowie o doręczenie odpisu postanowienia o przedstawieniu zarzutów wraz z jego ewentualnym uzasadnieniem, dotyczącym pani Pauliny K. Po ich nadesłaniu będą podejmowane dalsze czynności zgodnie z obowiązującą procedurą - powiedziała rzeczniczka Okręgowej Rady Adwokackiej w Łodzi.
Sprawa Pawła Kozaneckiego
Sprawę wypadku spowodowanego przez Pawła Kozaneckiego prowadził Sąd Rejonowy w Olsztynie, który w kwietniu 2023 roku skazał prawnika na dwa lata pozbawienia wolności i pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów.
W marcu 2026 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie w procesie apelacyjnym złagodził ten wyrok do 1,5 roku więzienia. Do czterech lat zmniejszył też zakaz prowadzenia pojazdów. To właśnie od tego wyroku Prokurator Okręgowy w Olsztynie chce, by Prokurator Generalny wniósł kasację.
Paweł Kozanecki nie zgłosił się do odbycia kary. Ukrywał się. W dniu 7 maja został zatrzymany przez policję i umieszczony w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie.
W ostatnim czasie przewieziono go do aresztu w Szczecinie, bo miejscowa prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie poplecznictwa. Pierwotnie tę sprawę prowadziła prokuratura z Łodzi, ale przeniesiono ją do Szczecina, by uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o brak bezstronności łódzkich prokuratorów.
W czasie wypadku pod Jezioranami w organizmie Kozaneckiego wykryto śladowe ilości kokainy - były zbyt małe, by otrzymał za to zarzut. Pytany w śledztwie przez prokuratora o obecność narkotyku w organizmie Paweł Kozanecki zapewniał, że świadomie nie brał kokainy. Przyznał, że może narkotyk był na szklance, z której się napił.