34-letni kaliszanin wyszukiwał swoje ofiary na portalach społecznościowych. Pokrzywdzone kobiety pochodziły z województw: wielkopolskiego, łódzkiego, opolskiego i dolnośląskiego. Łącznie było ich 13.
Scenariusz działania podejrzanego za każdym razem był podobny. Za pośrednictwem portali społecznościowych nawiązywał z pokrzywdzonymi kontakt, po rozwinięciu znajomości wyznawał miłość i przywiązanie, zdobywał ich zaufanie, a następnie pożyczał pieniądze. "Miłość" kończyła się wraz z prośbą o zwrot pożyczonych pieniędzy. Kiedy kobiety domagały się, by 34- atek oddał, co pożyczył, ten zaczynał je szantażować. Groził rozpowszechnianiem kompromitujących je zdjęć i filmów zrobionych podczas intymnych spotkań.
Grał na emocjach
Mężczyzna oszukiwał w ten sposób co najmniej cztery lata. - Prosił o pożyczki w kwotach, jak wykazało postępowanie, od kilkuset złotych do blisko 50 tysięcy złotych - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim prokurator Maciej Meler. Zazwyczaj tłumaczył to nagłymi losowymi zdarzeniami, jak choroba bliskiej osoby, konieczność nagłego działania w interesach czy też potrzeba pokrycia kosztów związanych z rzekomymi czynnościami policyjnymi. Akt oskarżenia sporządzono na podstawie zeznań pokrzywdzonych, wydruków korespondencji internetowej i historii transakcji finansowych. Mężczyźnie, który przebywa w areszcie, grozi do ośmiu lat więzienia.
Autorka/Autor: aa
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock