Katowice

Katowice

Były prezes Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie został zatrzymany w związku z podejrzeniem przyjęcia 100 tysięcy złotych korzyści majątkowej. Wcześniej zatrzymany został jeden z managerów tej spółki. Były prezes trafił do aresztu. Obu podejrzanym grozi do ośmiu lat więzienia.

31-latek zjechał na prawy skraj drogi i uderzył w sygnalizatory świetlne, kładąc na ziemię i roztrzaskując jeden za drugim. Zdarzenie trwa dwie sekundy na wideo z monitoringu, które dla przestrogi publikuje policja. Sygnalizatory stały przy przejściu dla pieszych, na szczęście działo się to w nocy i nikt nie ucierpiał. Ale kierowca odpowie za przestępstwo, bo nie był trzeźwy.

Pięć lat temu, 23 października 2014 roku, zginął reporter "Faktów" TVN Dariusz Kmiecik, a także jego żona Brygida Frosztęga-Kmiecik i syn Remigiusz. Tamtego dnia przed godziną piątą nad ranem w katowickiej kamienicy, w której mieszkali, wybuchł gaz.

Głosy znajdują się w specjalnym depozycie, a całe pomieszczenie jest pilnowane przez całą dobę. Sąd ma 90 dni na wydanie decyzji dotyczącej wyborów. Po tym czasie, w normalnej sytuacji, te głosy zostałyby przekazane do archiwum państwowego, gdzie przechowywane byłyby przez pięć lat - tłumaczy w rozmowie z TVN24 Ewa Grudniok, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Tychy. Okręgu nr 75 obejmującego m.in. Tychy dotyczy jeden z protestów wyborczych złożonych w poniedziałek przez PiS.

37-letni Waldemar K. wpadł w tym roku Rybniku, bo napadł na bank obok komendy policji i funkcjonariusze zdążyli go złapać. Z początku myśleli, że mężczyzna w peruce, z atrapami pistoletu i granatu może być chory psychicznie, ale w czasie śledztwa okazało się, że miał precyzyjny plan działania. Od 2008 roku w różnych miastach na południu Polski obrabował banki na w sumie ponad milion złotych. Prokuratura skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciw niemu.

Izabela Sz. była poszukiwana od piątku. Jej zaginięcie zgłosił mąż. - Policjanci od razu wyczuli, że coś jest nie w porządku z okolicznościami, które podawał mężczyzna, że może on mieć związek z jej zaginięciem - mówi Roman Szybiak, rzecznik policji w Bielsku-Białej. W sobotę znaleziono ciało kobiety, w niedzielę mąż usłyszał zarzut zabójstwa. Był strażnikiem miejskim, ona - pracownicą socjalną. Była w szóstym miesiącu ciąży.

- Zagapił się albo zasnął. Nie mógł nie widzieć stojących w korku samochodów. Bagatelizując obowiązki kierowcy, zrujnował życie kilku osób. Zmarła Magdalena była jedynaczką, jej mama może teraz liczyć jedynie na wsparcie rodziców zmarłego zięcia Macieja. Damian ma problemy z chodzeniem, z wypowiadaniem się, luki w pamięci, nie może pracować. Piotr leczył się u psychologa i neurologa, mimo że jest zawodowym kierowcą - mówiła dzisiaj sędzia, uzasadniając wyrok pięciu lat więzienia dla Łukasza M., który dwa lata temu spowodował tragiczny karambol.

- Żołnierz od początku był w skrajnie ciężkim stanie. Mimo wysiłku wielu specjalistów nie udało się go uratować - mówi rzecznik szpitala w Sosnowcu. To trzecia ofiara śmiertelna eksplozji materiałów wybuchowych w lesie w Kuźni Raciborskiej. Dwaj saperzy zginęli na miejscu. Kolejni dwaj są w szpitalach, w tym jeden również w ciężkim stanie.

Obaj startowali do Sejmu z tego samego okręgu. Ojciec, lekarz, były prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, poseł od 2005 roku zawsze z dużych ugrupowań partyjnych. I syn, teolog, który bezskutecznie startował do Sejmu, Senatu i europarlamentu i który został europosłem w miejsce Janusza Korwina-Mikkego, kiedy ten zrezygnował w 2018 roku z europoselskiego mandatu. Zawsze z małej niszowej partii. Ale teraz to on zdobył prawie cztery razy więcej głosów niż tata. Czy różnią się tylko "stopniem radykalizmu"?