Komisja ds. badania wpływów rosyjskich podczas prezentacji swojego raportu poinformowała, że chce, aby prokuratura zbadała, czy były szef MON Antoni Macierewicz dopuścił się zdrady dyplomatycznej w tym w związku z rezygnacją Polski z programu Karkonosze. Witold Zembaczyński (KO, sejmowa komisja obrony narodowej) w programie "Tak jest" w TVN24 podkreślił, że "raport został sporządzony w oparciu o dokumenty i osoby niebędące politykami". Stwierdził, że brak zakupu przez rząd Zjednoczonej Prawicy systemów do tankowania "stanowiło formę sabotażu". - Macierewicz sabotował liczne inne aspekty wzmacniania sił zbrojnych RP - dodał Zembaczyński. - Cała polityka obrony w tamtym czasie miała dwie odnogi. Jedna to szkodliwa, która rozbrajała polską armię, a druga była propagandowa - dodał gość programu. Natomiast Bartosz Kownacki (PiS, były wiceminister obrony narodowej, wiceprzewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej) stwierdził, że "Tusk straszy Macierewiczem" część elektoratu, a za czasu Macierewicza dokonano zakupu innych korzystnych systemów obronnych.