|

NATO jako karta przetargowa. Co naprawdę chce ugrać Donald Trump?

Donald Trump podczas szczytu NATO w Hadze
Donald Trump podczas szczytu NATO w Hadze
Źródło: Robin van Lonkhuijsen/PAP/EPA
Nigdy nie byłem szczególnie przekonany do NATO. Zawsze uważałem, że to papierowy tygrys - mówi prezydent Stanów Zjednoczonych w rozmowie z brytyjskim "The Telegraph", który zatytułował swój tekst "Wywiad z Trumpem: poważnie rozważam wyjście z NATO". Czy to realna groźba? Czy może Donald Trump po prostu gra swoją grę? Artykuł dostępny w subskrypcji

Jak czytamy w "The Telegraph", słowa Donalda Trumpa to efekt jego przemyśleń na temat tego, że - jak uważa - sojusznicy Stanów Zjednoczonych nie pomogli Waszyngtonowi w operacji wojskowej przeciwko Iranowi. Zarzuca im brak wsparcia i słabość. Sugeruje nawet, że są tchórzami. Zresztą, w niektórych wpisach w mediach społecznościowych otaczał słowo sojusznicy cudzysłowem.

Przy okazji ostatniego posiedzenia rządu prezydent Trump sugerował, że Stany Zjednoczone - z całą swoją potęgą wojskową – tak naprawdę nie potrzebowały militarnej pomocy Europy na Bliskim Wschodzie, a kwestia wsparcia była swojego rodzaju testem. Wtedy też podkreślił, że sojusznicy zawsze mogli liczyć na Amerykę, ale i otwarcie wyraził wątpliwość, czy tak nadal będzie.

To nie nowość. Trump od lat krytykuje NATO

Słowa Trumpa nie powinny szokować: jak mówił i pisał jego były doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego John Bolton, prezydent chciał wycofać Stany Zjednoczone z NATO już w roku… 2018! Przekonywał też, że Trump na pewno zrobiłby to, gdyby został wybrany w 2020 roku na drugą kadencję.

Czytaj także: