Rozmowy na szczycie

Trump nadrabia stracone dni. "Stara się wywrzeć wpływ na Polonii"

Mimo zapowiedzi szefowej prezydenckiej kancelarii Małgorzaty Paprockiej Andrzej Duda, który w sobotę uda się do Stanów Zjednoczonych, by wziąć udział w debacie generalnej 79. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, nie spotka się z byłym prezydentem USA Donaldem Trumpem. - Wygląda to dziwnie i niezrozumiale. Słyszymy, że powodem ostatecznie była decyzja Secret Service, ale zawsze można coś zorganizować tak, żeby nie odbywało się to na terenie otwartym - mówił w programie "Rozmowy na szczycie" w TVN24 GO Marcin Wrona. Ponadto ma nie dojść do planowanej wspólnej partii golfa Trumpa z Andrzejem Gołotą. - Widać jasno, że sztab Trumpa po tym, jak trochę przegapił okazję, żeby szybko odpowiedzieć na słowa Kamali Harris, połapał się i chciał zawalczyć o polonijne głosy w Pensylwanii. Według analizy "New York Times" cztery lata temu w 10 okręgach wyborczych, mocno polonijnych w Pensylwanii, w 8 wygrał Trump - kontynuował. Następnie w programie Jacek Stawiski odniósł się do doniesień z Libanu, gdzie we wtorek w różnych miejscach eksplodowały pagery, a w środę - krótkofalówki. "New York Times" podał, że ładunki wybuchowe w urządzeniach dostarczanych Hezbollahowi zostały zainstalowane przez firmę, która w rzeczywistości była prowadzona przez izraelski wywiad.