Kropka nad i 

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Marcin Ociepa, ks. Alfred Wierzbicki

Możemy podzielić grupę protestujących na trzy części. Pierwsza to osoby, które protestują przeciwko takiej interpretacji konstytucji przez Trybunał. Druga grupa to lewicowi ekstremiści, którzy dopuszczają się przemocy, profanacji kościołów i trzecia grupa to politycy, którzy próbują na tym zbijać kapitał polityczny - powiedział w "Kropce nad i" wiceszef MON Marcin Ociepa (Porozumienie). Dodał, że pierwsza grupa "zasługuje na wysłuchanie i debatę", "druga na procesy, a trzecia na pokonanie w wyborach demokratycznych". Posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała w "Kropce nad i", że wśród posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem do Trybunału są także posłowie Porozumienia. - Więc to wy, politycy Zjednoczonej Prawicy, wyprowadziliście debatę na temat aborcji z parlamentu do upolitycznionego pseudo-Trybunału Julii Przyłębskiej - mówiła. - To, co zrobiła Julia Przyłębska (…), to jest próba wprowadzenia do polskiego porządku prawnego legalizacji tortur - oceniła posłanka.

 


Ks. Prof. Alfred Wierzbicki przyznał, że z ogromnym zainteresowaniem i zarazem niepokojem przygląda się obecnej sytuacji w kraju. - Jestem zaniepokojony o Polskę, czasem z takich wydarzeń dochodzi do sytuacji katastrofalnych – mówił. - Potrzebny jest nam spokój i gesty ze strony Kościoła. Chciałbym, żebyśmy wszyscy słuchali kobiet i zobaczyli ten strach, lęk, troskę starszych kobiet o swoje córki, niepokój młodych. Niektóre mówią, że już pakują walizki, chcą z Polski wyjechać - dodawał.