Musk pozwał OpenAI, jego CEO Sama Altmana i innych w 2024 roku, oskarżając ich o naruszenie misji założycielskiej OpenAI w związku z restrukturyzacją w podmiot nastawiony na zysk.
Najbogatszy człowiek świata jest współzałożycielem OpenAI, który powstał w 2015 roku. Odszedł jednak w 2018 roku i uruchomił konkurencyjny xAI z chatbotem Grok.
Oferta dla Zuckerberga
W dokumentach sądowych złożonych w sierpniu OpenAI stwierdziło, że Musk próbował pozyskać swojego rywala, Marka Zuckerberga, do oferty, którą jego konsorcjum złożyło na początku zeszłego roku na rzecz OpenAI. Jednak dyrektor generalny Mety nie przyłączył się do wniosku.
W poniedziałek twórca ChatGPT wysłał list do prokuratora generalnego Kalifornii Roba Bonty i prokuratora generalnego stanu Delaware Kathy Jennings, w którym poinformował, że "w pozwie domagano się odszkodowania w wysokości ponad 100 miliardów dolarów od fundacji non-profit, co jego zdaniem skutecznie paraliżuje organizację".
Sędzia z Oakland w Kalifornii orzekł w styczniu, że rozprawę, której rozpoczęcie planowane jest na kwiecień, rozpatrzy ława przysięgłych.
Kwon: pozew może zniweczyć wysiłki
Jason Kwon, dyrektor ds. strategii w OpenAI, napisał w liście wysłanym w poniedziałek, że pozew może zniweczyć wysiłki firmy zmierzające do przyniesienia korzyści całej ludzkości przez sztuczną inteligencję.
Dokumenty złożone przez Muska w postępowaniu sądowym sugerują, że biuro OpenAl "nie zbadało szczegółowo planu rekapitalizacji i oparło się jedynie na obietnicach dotyczących przyszłych działań OpenAI" - powiedział Kwon.
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock