Złoto w dół. Prognozy są pesymistyczne dla rynku

zloto shutterstock_1689534922_1
Trump o negocjacjach z Iranem: być może za dzień lub dwa będziemy mieli jakieś wyobrażenie o sytuacji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Zła passa złota trwa odkąd wybuchła wojna między Izraelem i USA a Iranem. Jak stwierdzili analitycy CitiGroup, w ciągu najbliższych 3 miesięcy jego cena może spaść nawet do 3,5 tysięcy dolarów za uncję, jeśli cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta do końca lata. Wartość metalu szlachetnego maleje w piątek, choć w czwartek wzrosła do najwyższego poziomu od ponad miesiąca.

Około godz. 9.30 czasu polskiego ceny złota spadały o prawie 1 proc. do nieco 4 173 dolarów za uncję na nowojorskiej giełdzie COMEX. Dzień wcześniej wzrosły do 4,2 tys. dolarów za uncję na nowojorskiej giełdzie COMEX. Ostatnio tak wysoki poziom odnotowano 6 maja.

Uczestnicy rynku reagowali na wycofanie się prezydenta USA Donalda Trumpa z planów zmasowanych ataków na Iran. Kilka godzin wcześniej zagroził, że siły amerykańskie dokonają najbliższej nocy mocnego uderzenia na ten kraj, a w niedługiej przyszłości przejmą kluczową dla irańskiego sektora naftowego wyspę Chark.

Ceny złota spadają po agresji na Iran

Ceny kruszcu gwałtownie spadły odkąd Izrael i USA zaatakowały Iran. Jeszcze na początku roku złoto osiągało rekordowe wartości, z czego najwyższą odnotowano 29 stycznia na poziomie 5 594,82 dolarów za uncję. Analitycy z Citi oczekują, że metal szlachetny może jeszcze bardziej potanieć, nawet do 3,5 tys. za uncję, jeśli cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta do końca lata.

Złoto przyjęło się uważać za bezpieczne aktywo w czasach zawirowań rynkowych. Citi zwróciło uwagę, że blokada przez Iran Ormuzu może wpłynąć negatywnie na globalny popyt.

"W perspektywie krótkoterminowej ocena ryzyka jest negatywna, a kupowanie po spadkach ma sens tylko przy silnym przekonaniu, że nie dojdzie do ponownej eskalacji" - stwierdzili ekonomiści CitiGroup.

Prognozy są optymistyczne w "dłuższej perspektywie". "Uważamy jednak, że w najbliższym czasie jest to niezwykle ryzykowne dla każdego, kto nie ma szerokiego zakresu stop loss (narzędzia chroniącego zainwestowany kapitał przed załamaniem rynku - red.) oraz długoterminowych horyzontów inwestycyjnych (czas, przez jaki inwestuje się w dane aktywo - red.)." - wyjaśniono w analizie.

Obniżenie prognozy do 4 tys. dolarów

Presję na ceny złota oprócz konfliktu wywierają również dane dotyczące gospodarki USA. Opublikowany w zeszłym tygodniu raport o amerykańskim zatrudnieniu przewyższył oczekiwania analityków, co z kolei może skłonić Rezerwę Federalną do podniesienia stóp procentowych. W konsekwencji kruszec traci na wartości, ponieważ przynosi mały zysk.

Citi obniżył swoją 3-miesięczną prognozę ceny docelowej złota z 4,3 tys. dolarów za uncję do 4 tys. dolarów.

"Wiele z obecnych trudności, z jakimi boryka się złoto, wynika bezpośrednio lub pośrednio z impasu w cieśninie Ormuz i wysokich cen energii, w tym wysokich realnych stóp procentowych i silnego dolara, słabej aktywności na rynkach wschodzących oraz słabszego popytu inwestorów z powodu zmiany retoryki banków centralnych. Kiedy sytuacja w cieśnienie się w końcu uspokoi, a ceny energii spadną, trudności dla złota złagodnieją, a jego ceny ustabilizują się" - ocenili anlitycy CitiGroup.

Źródło: CNBC, tvn24.pl
Zobacz także: