Spotify usuwa tysiące podcastów. Prowadziły do podejrzanych aptek online

shutterstock_2480386025 CHIANG MAI, TAJLANDIA 25 CZERWCA 2024: Smartfon Apple iPhone 13 Pro z aplikacją Spotify na ekranie. Spotify to cyfrowa usługa muzyczna, która zapewnia dostęp do milionów utworów
Krzysztof Gawkowski o sztucznej inteligencji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Spotify usunął 3,5 tysiąca kont podcastowych i 57 tysięcy odcinków promujących potencjalnie nielegalne apteki internetowe. To efekt sprawy, którą nagłośniły CNN i inne redakcje, a następnie zbadała senator Maggie Hassan, członkini Partii Demokratycznej.

Nowe ustalenia wskazują, że Spotify usunął dziesiątki tysięcy fałszywych treści podcastowych promujących nielegalne apteki internetowe. Chodziło o materiały, które miały kierować użytkowników do stron rzekomo sprzedających leki, w tym Adderall i Oxycontin, w niektórych przypadkach bez recepty.

Spotify usuwa tysiące fałszywych podcastów

Sprawa została nagłośniona w maju ubiegłego roku przez CNN i inne redakcje. Spotify informował wówczas, że usunął dziesiątki wskazanych podcastów. Kilka dni później senator Maggie Hassan rozpoczęła dochodzenie w sprawie fałszywych publikacji, które naruszały zasady platformy i mogły prowadzić użytkowników do spamerskich oraz potencjalnie nielegalnych stron.

Opublikowane w czwartek wyniki śledztwa stawiają pytania o to, czy Spotify potrafi odpowiednio wcześnie wykrywać i usuwać szkodliwe treści. Hassan oceniła, że firma powinna zareagować szybciej i poinformować organy ścigania.

- W miarę jak przestępcy wykorzystują AI do szybszego i masowego prowadzenia oszustw oraz innych niebezpiecznych działań, wszystkie platformy internetowe muszą stanąć na wysokości zadania, chronić swoich użytkowników i egzekwować kompleksowe strategie usuwania nielegalnych treści - powiedziała Hassan w oświadczeniu przekazanym CNN przed publikacją raportu.

Spotify mówi o "ataku spamowym"

Spotify przekazał CNN, że fałszywe podcasty były "atakiem spamowym", którego celem było zwiększenie widoczności rzekomych aptek internetowych w wyszukiwarkach. Firma utrzymuje, że treści nie były wymierzone w sprzedaż narkotyków lub leków użytkownikom Spotify.

- Sprawcy nadużyć próbujący wykorzystywać naszą platformę zawsze będą starali się obchodzić lub unikać naszych systemów wykrywania - powiedziała CNN rzeczniczka Spotify Laura Batey.

- Gdy dowiadujemy się o takich próbach, szybko usuwamy treści i odpowiednio aktualizujemy nasze systemy wykrywania - dodała Batey.

Platforma udostępnia darmowe narzędzia, które pozwalają każdemu tworzyć, dystrybuować i potencjalnie monetyzować podcasty. Jednocześnie regulamin Spotify zakazuje treści, które nielegalnie promują sprzedaż towarów regulowanych lub nielegalnych, w tym narkotyków. Firma deklaruje, że do egzekwowania zasad wykorzystuje zarówno technologię automatyczną, jak i pracę moderatorów.

Spotify zapewnił śledczych, że żaden z podcastów promujących sprzedaż leków nie był monetyzowany na platformie. Firma powtórzyła też wcześniejsze stanowisko przekazane CNN, zgodnie z którym nie zarobiła na tych treściach.

Tysiące kont i dziesiątki tysięcy odcinków

Z raportu wynika, że Spotify usunął część takich treści jeszcze przed rozpoczęciem dochodzenia. Następnie, między majem a listopadem ubiegłego roku, platforma skasowała 3,5 tysiąca kont podcastowych i 57 tysięcy pojedynczych odcinków. Dla porównania rok wcześniej usunięto mniej niż 100 kont.

Spotify przekazał, że ma "mniej kompletne dane za poprzednie lata, ponieważ nie śledziliśmy usunięć w ten sposób". Laura Batey powiedziała CNN, że "struktura raportowania firmy poprawiała się z roku na rok".

Według informacji przekazanych śledczym 94 procent fałszywych podcastów nigdy nie zostało odtworzonych, a 99 procent miało mniej niż 10 odtworzeń. Spotify definiuje odtworzenie jako sesję słuchania dłuższą niż 30 sekund. Część materiałów docierała jednak do większej liczby odbiorców. Dwa podcasty, które kierowały użytkowników do zakupu modafinilu online, także za bitcoiny, miały łącznie prawie 13 tysięcy odtworzeń.

Nie wiadomo, ilu użytkowników kliknęło w linki prowadzące do stron rzekomo sprzedających leki. Spotify przekazał śledczym, że "nie śledzi interakcji z hiperłączami osadzonymi w treściach podcastów".

Platforma nie zgłosiła sprawy organom ścigania

Spotify twierdzi, że ma procedurę przekazywania treści organom ścigania. Z raportu wynika jednak, że firma nie zrobiła tego w przypadku żadnego z podcastów związanych z lekami, które usunęła w ubiegłym roku.

Spółka wcześniej podkreślała, że fałszywe podcasty były głównie próbami spamu lub oszustwa. Jednocześnie śledczy wskazali, że jeden z podcastów zidentyfikowanych w lipcu 2025 roku prowadził do strony "opioidstores.com". Ta domena została później przejęta przez Drug Enforcement Administration i inne federalne agencje.

Spotify ponownie przekazał, że uznaje podcast linkujący do "opioidstores.com" za spam.

"Spotify ma długą historię współpracy z organami ścigania, gdy treści naruszają prawo" - poinformował gigant streamingu.

Problem nie dotyczy tylko Spotify

Śledczy przekazali, że w grudniu 2025 roku znaleźli na platformie "publiczną playlistę" reklamującą "oxycodone online", czyli oksykodon online. Było to już kilka miesięcy po tym, jak firma zaczęła współpracować z prowadzącymi dochodzenie.

Raport Hassan sugeruje, że problem nie ogranicza się do Spotify. Śledczy znaleźli niewielką liczbę podobnych fałszywych podcastów także na innych platformach streamingowych. Wśród przykładów wskazano odcinek reklamujący "Xanax Pills Online" na iHeart oraz serię promującą inne leki na Amazon Music i Podchaser.

- Wyzwania, z jakimi Spotify mierzył się przy usuwaniu treści związanych z potencjalnymi oszustwami i nielegalnymi narkotykami, powinny uruchomić alarm w sprawie skali szkodliwych treści istniejących na wszelkiego rodzaju platformach internetowych - powiedziała Hassan CNN.

Amazon Music, iHeart i Podchaser nie odpowiedziały na prośby CNN o komentarz.

OGLĄDAJ: Najnowsze wydanie "Loży prasowej"
tak banery dla macka_loza prasowa_19
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: CNN
Zobacz także: