Trzeci najdroższy mundial organizują trzy kraje. Eksperci: organizacja staje się za droga dla jednego państwa
PIE w swym Tygodniku Gospodarczym zwrócił uwagę, że tegoroczne Mistrzostwa Świata FIFA w piłce nożnej w USA, Meksyku oraz w Kanadzie po raz pierwszy organizowane są przez trzy państwa i po raz drugi przez więcej niż jedno. Tylko raz w historii turniej gościły dwa kraje - Japonia i Korea Południowa w 2002 r.
Najważniejsze relacje z Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 znajdziesz na Eurosport.tvn24.pl>>>.
Rekord padł w Katarze
"Szacuje się, że mundial 2026 r. kosztować będzie około 14 mld dol., z czego 11 mld dol. pokryją USA, które będą miejscem rozgrywania 75 proc. wszystkich meczów turnieju. Jeżeli prognoza ta się sprawdzi, będą to trzecie najdroższe mistrzostwa po turnieju w Katarze w 2022 r. i w Brazylii w 2014 r." - poinformował PIE. Z załączonych przez Instytut danych Saxo Banku wynika, że Katar za organizację MŚ zapłacił 220 mld dol., a Brazylia - 15 mld dol.
PIE zaznaczył przy tym, że tegoroczne mistrzostwa - w przeciwieństwie do poprzednich - nie wymagały budowy nowych stadionów. Wykorzystywane są te, które już istnieją. Koszty organizacji turnieju obejmują jednak dostosowanie istniejącej infrastruktury do wymogów FIFA. Dochodzą też wydatki związane z logistyką, bezpieczeństwem i zapewnieniem stref dla kibiców.
Więcej nowych drużyn na Mundialu
Od 2026 r. na Mistrzostwach Świata będzie rywalizowało 48 zespołów, czyli o 16 więcej niż wcześniej. To pierwsza zmiana od 1998 r. Jak zauważył PIE, dotychczas rozgrywki odbywały się średnio na 12 stadionach. To oznacza, że na jedną arenę przypadało 5,4 meczu.
"Na tegorocznych Mistrzostwach 104 mecze rozegrane będą na 16 stadionach, co oznaczać będzie 6,5 spotkania na stadion. Pokazuje to, że nawet przy dodaniu 4 aren, obciążenie stadionów i miast-gospodarzy w tegorocznym turnieju będzie większe niż przeciętnie w poprzednich dwóch dekadach" - stwierdzono w raporcie.
Więcej meczy na stadion przypadło jedynie w Katarze w 2022 r., kiedy dysponowano 8 stadionami.
Następny mundial również w trzech państwach
Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego stwierdzili, że w kolejnych latach łączone kandydatury kilku państw na organizatorów mistrzostw będą częstsze.
"Z jednej strony wpływa na to rozbudowany format turnieju i potrzeba zapewnienia odpowiedniej liczby stadionów o konkretnym standardzie" - zauważono.
Jak dodano, z drugiej strony organizatorami kieruje chęć rozłożenia kosztów i ryzyka, które wiążą się z organizacją wydarzenia. "Z tych powodów kandydowanie dla wielu krajów jako współorganizatorów będzie bardziej atrakcyjne, a czasem wręcz będzie jedyną możliwością" - napisano.
Kolejny mistrzostwa świata, które przypadną w 2030 r., zostaną zorganizowane przez trzy państwa: Hiszpanię, Portugalię i Maroko. Wygrały one rywalizację z łączoną kandydaturą Argentyny, Urugwaju i Paragwaju.
"Sam fakt częstszego pojawiania się łączonych ofert organizacji oczywiście nie oznacza, że na organizatora nie będą wybierane pojedyncze kraje" - zauważyli analitycy.
Jak dodali, turnieje takie, jak Mundial, nadal będą wykorzystywane przez niektóre państwa, aby "poprawić ich pozycję międzynarodową, zwiększyć prestiż, a niekiedy również ocieplić swój wizerunek poprzez tzw. sportwashing". Jako przykład podali Arabię Saudyjską, która będzie organizowała Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 2034 r.