Benzyna 95 pierwszy raz od 2022 roku kosztuje w hurcie ponad 6,3 tys. zł za metr sześcienny (wzrost o 447 zł względem końca sierpnia). Diesel przekroczył natomiast 7 tys. zł (wzrost o 554 zł). W poniedziałek, 7 września, ceny uszlachetnionych wersji Diesla na niektórych stacjach przekroczyły 9 zł za litr. Na wybranych pylonach benzyna 95 zbliża się do granicy 8 zł za litr. W okolice 3 zł podrożał także autogaz.
Zdaniem analityków przyczyną podwyżek na stacjach jest trudna sytuacja na Bliskim Wschodzie.
W kierunku dziewięciu złotych za litr
Z końcem sierpnia zakończyła się druga runda programu Ceny Paliwa Niżej, wprowadzona na dwa ostatnie tygodnie wakacji, czyli od 17 do 31 sierpnia. Według analityków e-petrol.pl w pierwszym tygodniu września średnie ogólnopolskie ceny paliwa wyraźnie wzrosły - o 1,06 zł w przypadku benzyny 95 (do 7,63 zł za litr) i o 88 groszy dla oleju napędowego (do 8,39 zł za litr) - wynika z danych portalu. Na początku drugiego tygodnia września podwyżki są jeszcze wyższe.
- Dalej na pewno będzie drożej, tylko pytanie o ile. Niestety te podwyżki będą najprawdopodobniej wyraźnie odczuwalne - ocenił w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Jakub Bogucki, analityk rynku paliw w e-petrol.pl.
Jego zdaniem przypadki, w których kierowcy muszą płacić za paliwo 9 zł za litr to na razie "incydenty", które nie stanowią "ogólnokrajowej reguły". - Jednak z całą pewnością w tę stronę zmierzamy - dodał.
Zdaniem analityka e-petrol w tym tygodniu średnia cena benzyny 95 w Polsce może sięgnąć 7,98 zł za litr. Diesel ma oscylować w przedziale 8,75-8,85. - A jeżeli sytuacja na Bliskim Wschodzie będzie dalej eskalować, a ropa sięgnie 100 dolarów (za baryłkę - red.), do czego wcale nie jest daleko, no to i te 9 zł za diesla będzie się stawało częstsze - ocenił Bogucki.
Nie tylko wojna z Iranem
Mówiąc o przyczynach podwyżek na stacjach ekspert stwierdził, że "jesteśmy zakładnikami sytuacji na Bliskim Wschodzie". - Co gorsze, teraz mamy do czynienia z działaniami militarnymi, takimi jak uderzenia w tankowce. To jest bezpośrednie naruszenie bezpieczeństwa żeglugi surowcowej, przez które bardzo mocno rośnie premia ryzyka - ocenił Bogucki.
Jednak wpływ na rynek ropy nie ogranicza się wyłącznie do konfliktu USA z Iranem. Ataki bojowników Huti na punkty przeładunkowo-rafineryjne w Arabii Saudyjskiej również zwiększają premię za ryzyko, która zwiększa ceny hurtowe paliw. - Cały obszar bliski Półwyspu Arabskiego staje się kłopotliwy dla żeglugi, a podaż ropy z tego obszaru jest gigantyczna - zaznaczył ekspert.
Według dzisiejszej analizy Goldman Sachs, ceny ropy mogą wzrosnąć nawet do 120 dolarów za baryłkę, w przypadku jeśli nasilą się ataki na transport morski na Bliskim Wschodzie. - Wydarzenia z ostatnich kilku dni sugerują, że ryzyko nasilenia się i zaostrzenia zakłóceń w transporcie morskim jest poważne - powiedział Daan Struyven, dyrektor ds. globalnych badań nad towarami, w wywiadzie dla Bloomberg.
Bez szans na przywrócenie pakietu CPN
Na początku sierpnia prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wpływy z tej daniny miały sfinansować działania osłonowe na rynku paliw, czyli czasową obniżkę VAT i akcyzy w ramach programu CPN. Premier Donald Tusk określił wówczas sytuację mianem "CKN - Ceny Karola Nawrockiego".
- Na ten moment CPN to przeszłość, CKN - Ceny Karola Nawrockiego, to teraźniejszość. Gdyby pan prezydent podpisał ustawę (o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych - red.), CPN by działał - skomentował w ubiegłym tygodniu minister energii Miłosz Motyka.
>>> Minister o wygaśnięciu programu CPN. "Rząd zrobił wszystko"
Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca. Był on odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca.
Na początku ubiegłego tygodnia Ministerstwo Finansów poinformowało, że całkowity koszt programu CPN wyniósł około 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł to koszt dotyczący okresu od 17 do 31 sierpnia br.