Projekt zakłada m.in. wprowadzenie nocnej prohibicji w całym kraju w godz. od 22.00 do 6.00. Z zakazu wyłączone będą m.in. lokale gastronomiczne i lotniska. Regulacje przewidują również m.in. całkowity zakaz reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych, w tym piwa. Za jego złamanie będzie grozić grzywna od 30 tys. zł do 1 mln zł lub kara ograniczenia wolności.
Projekt w sprawie polityki antyalkoholowej
W trakcie dyskusji posłowie podkreślali, że walka z alkoholizmem jest ważna, jednak niektórzy wyrażali wątpliwości, czy zawarte w projekcie regulacje przyczynią się do rozwiązania problemu.
Jednoznaczne poparcie dla projektu wyrazili Grzegorz Napieralski (KO), Joanna Wicha (Lewica) i Wioleta Tomczak (Polska 2050).
- Zróbmy wszystko tak, aby nie ograniczać oczywiście wolności nas dorosłych ludzi, ale (...) aby tych pokus było jak najmniej. Abyśmy ograniczyli to wszystko, co możemy ograniczyć, aby ta straszna choroba się nie rozprzestrzeniała, a państwo, żeby nie wydawało olbrzymich pieniędzy na leczenie, bo lepiej zapobiegać, niż leczyć (...). I to chcemy zrobić w tych ustawach tak naprawdę - podkreślił poseł Napieralski.
Posłanka Wicha złożyła poprawki, które, jak powiedziała, są zainspirowane dobrymi pomysłami, jakie pojawiły się podczas prac w komisji. Zaapelowała również o przyjęcie projektu, zapowiadając stworzenie kolejnego, który uwzględni następne niezbędne zmiany.
Z kolei posłanka Tomczak (Polska 2050) zaapelowała o przyjęcie projektu i złożyła dwie poprawki doprecyzowujące.
Zastrzeżenia do projektu ustawy antyalkoholowej
Patryk Wicher (PiS) podkreślił, że projekt idzie w dobrym kierunku, jednak ma swoje mankamenty i nie rozwiązuje wszystkich problemów. W imieniu klubu złożył poprawkę, która zakazuje produkcji i sprzedaży tzw. małpek (alkoholu w opakowaniach mniejszych niż 300 ml). Dodał jednak, że klub PiS poprze projekt, "trzymając za słowo wnioskodawców", że będą następne, które uregulują brakujące kwestie.
Janusz Cieszyński (Rozwój Plus) zaznaczył, że kwestia, której dotyczy projekt, jest bardzo ważna. Zgłosił jednak poprawkę dotyczącą nocnej prohibicji, podkreślając, że warto dać możliwość samorządom odpowiadania samodzielnie za takie sprawy. Dodał, że jego klub podejmie decyzję co do poparcia projektu przed głosowaniem.
Radosław Lubczyk (PSL) podkreślił, że jego klub chce dalej pracować nad ustawą. Zaznaczył, że problem uzależnienia od alkoholu wymaga zdecydowanych działań państwa, jednak każde ograniczenie powinno być precyzyjne, proporcjonalne i możliwe do dostosowania w praktyce.
W ocenie Witolda Tumanowicza (Konfederacja) przepisy zawarte w projekcie nie rozwiążą problemu alkoholizmu. Złożył wniosek o odrzucenie projektu w całości oraz poprawek, jak powiedział, "z ostrożności procesowej".
Norbert Pietrykowski (Centrum) zapowiedział, że jego klub podejmie decyzję dopiero przy głosowaniu. Złożył również poprawkę dotyczącą zakazu sprzedaży tzw. małpek.
W związku ze zgłoszonymi poprawkami projekt został skierowany do ponownych prac w komisji zdrowia.
Wiodący projekt Lewicy
Projekty Lewicy i Polski 2050 wpłynęły do Sejmu we wrześniu 2025 r. Komisja zdrowia jako wiodący wybrała projekt Lewicy o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Zgodnie z regulacjami pracownik, który sprzedaje alkohol, w przypadku wątpliwości co do pełnoletności kupującego, będzie mieć obowiązek sprawdzenia jego wieku. Dotychczas miał zgodnie z prawem jedynie taką możliwość.
Na opakowaniach napojów alkoholowych mają być też widoczne ostrzeżenia: o szczególnej szkodliwości spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży, o zakazie prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu i o szczególnej szkodliwości spożywania alkoholu przez osoby do lat 18.
Wyższa opłata za koncesję
Podniesiona zostanie też opłata za zezwolenie na sprzedaż alkoholu. Dla alkoholi do 18 proc. z 525 zł do 1050 zł, a dla alkoholu powyżej 18 proc. z 2100 zł do 4200 zł.
Uregulowane mają być również kwestie opakowań napojów alkoholowych. Opakowania o ilości nominalnej napoju alkoholowego nieprzekraczającej 300 ml będą wykonane wyłącznie ze szkła lub metalu. Obecnie kwestia ta jest zawarta w rozporządzeniu.
Coraz mniej Polaków pije
Z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) opublikowanego pod koniec lipca wynika, że odsetek osób deklarujących całkowitą abstynencję wzrósł od 2019 roku aż o siedem punktów procentowych i osiągnął rekordowe 23 proc.
Z badania przedstawionego w czwartek wynika, że w Polsce zwiększa się świadomość na temat szkodliwości alkoholu. Odsetek osób pijących alkohol spadł do 73 proc.
Głównym powodem rezygnacji z alkoholu jest troska o zdrowie (57 proc.) oraz brak potrzeby jego spożywania (51 proc.).