Polski import. Nowy lider

gdansk port - Piotrwoz shutterstock_1707579733
Krzysztof Kopeć (Krajowi Producenci Leków): świat jest uzależniony od substancji do produkcji leków z Chin
Źródło zdj. gł.: Piotrwoz / Shutterstock.com
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W lipcu 2026 roku więcej importowaliśmy niż eksportowaliśmy, a saldo rachunku bieżącego było około 10 miliardów złotych na minusie - podał bank centralny. Co więcej, Chiny wyprzedziły Niemcy jako największy dostawca towarów do Polski.

"Wstępne szacunki wskazują, że w lipcu 2026 r. utrzymały się wysokie dynamiki obrotów towarowych. Wzrosty te są wynikiem zarówno stopniowo poprawiającej się koniunktury w części branż przetwórstwa przemysłowego, jak i wyższych cen w handlu światowym. Obok rosnących cen paliw i metali, wzrost cen w ujęciu rocznym odnotowano również w grupie produktów przetworzonych. Wskaźniki cen eksportu i importu kształtują się obecnie na najwyższych poziomach od początku 2023 r." - podał NBP w komunikacie.

Eksport i import

>>> Służby USA ostrzegają. "Agresywne działania" chińskich firm

Bank centralny wyjaśnił, że w wyniku tych tendencji wartość eksportu towarów zwiększyła się o 12 proc. w stosunku do analogicznego miesiąca 2025 r. i wyniosła 135,5 mld zł.

Wartość importu wzrosła o 14,3 proc. w porównaniu z lipcem poprzedniego roku i wyniosła 143,5 mld zł.

"Podobnie jak w poprzednich miesiącach najwyższy wzrost wartości odnotowano w eksporcie sprzętu komputerowego (w lipcu br. eksport tej pozycji osiągnął rekordowo wysoką wartość). Z kolei wzrost cen sprzyjał utrzymaniu się wysokich dynamik w eksporcie miedzi, surowego srebra oraz produktów naftowych. Lipiec był kolejnym miesiącem obniżania się wartość sprzedaży zagranicznej w branży motoryzacyjnej i meblarskiej" - zauważył NBP.

Chiny największym dostawcą do Polski

Ocenił, że największy wpływ na wzrost wartości importu miały w omawianym okresie dobra inwestycyjne. Wysoka dynamika utrzymała się także w imporcie towarów zaopatrzeniowych. Szybciej niż w poprzednich miesiącach rósł import samochodów osobowych. NBP wyjaśnił, że ze względu na spadek dostaw mniejszy wpływ na dynamikę importu miały paliwa.

"Duży wzrost importu sprzętu komputerowego, samochodów osobowych oraz trwałych towarów konsumpcyjnych wpłynął na zmianę w strukturze geograficznej importu. W lipcu 2026 r. po raz pierwszy największym dostawcą towarów do Polski były Chiny, wyprzedzając Niemcy" - zaznaczył NBP.

Z danych banku centralnego wynika, że przychody z tytułu eksportu usług w lipcu br. wyniosły 44,7 mld zł i w porównaniu z analogicznym miesiącem 2025 r. zwiększyły się o 1,9 mld zł (tj. o 4,4 proc.). Wartość rozchodów wyniosła 32,9 mld zł i wzrosła o 3,4 mld zł (tj. o 11,4 proc.) w porównaniu z lipcem 2025 r.

Źródło: PAP
Zobacz także: